Jasielska drogówka przerwała niebezpieczną jazdę 20-letniego kierowcy Audi, który pędził przez Samoklęski z prędkością 154 km/h. Mężczyzna nie tylko stracił prawo jazdy, ale ze względu na fatalny stan techniczny pojazdu pożegnał się również z dowodem rejestracyjnym. Za swoje wykroczenia zapłaci łącznie 5 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w środę. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle pełnili służbę na drodze wojewódzkiej nr 993, czuwając nad bezpieczeństwem podróżujących. Tuż przed godziną 14 w Samoklęskach ich uwagę przykuło poruszające się ze znaczną prędkością osobowe Audi. Policyjny radar potwierdził przypuszczenia mundurowych. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h, kierowca jechał z prędkością aż 154 km/h.
Za kierownicą niemieckiego auta siedział 20-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego. Prędkość nie była jednak jedynym przewinieniem młodego kierowcy. W trakcie kontroli drogowej policjanci zwrócili uwagę na opony pojazdu, które znajdowały się w krytycznym stanie. Głębokość rzeźby bieżnika rażąco odbiegała od norm określonych w obowiązujących przepisach.
Za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał 14 punktów karnych oraz mandat w wysokości 2 tysięcy złotych. Zły stan techniczny Audi kosztował go dodatkowo zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i kolejny mandat opiewający na kwotę 3 tysięcy złotych.
– Nadmierna prędkość i zużyte opony, to bardzo niebezpieczne połączenie! Przy takiej prędkości i przy takim stanie opon, kierowca znacząco zwiększa ryzyko utraty przyczepności i panowania nad pojazdem, a także wydłużenia drogi hamowania. Nie bądźmy lekkomyślni na drodze i zawsze pamiętajmy o bezpieczeństwie swoim i innych uczestników ruchu drogowego – przestrzega podkomisarz Daniel Lelko, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





Jechał na 90-150 jaki widzicie problem