Trwa śledztwo w sprawie pożaru, który w połowie sierpnia strawił perłę architektury drewnianej na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Doszczętnie spłonął wówczas zabytkowy kościół z Bączala Dolnego.
Do dramatycznego w skutkach pożaru w sanockim skansenie doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku. Żywioł całkowicie zniszczył drewniany kościół pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego wraz z jego cennym wyposażeniem. Ogień uszkodził również sąsiadujące z nim obiekty.
Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Śledztwo toczy się w kierunku przestępstwa dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu lub mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru. Do tej pory zabezpieczono obszerną dokumentację, przesłuchano świadków i powołano zespół biegłych.
Śledczy wykluczyli jedną z najczęstszych przyczyn tego typu zdarzeń. Z prokuratury dowiadujemy się, że – jak orzekli w opinii biegli – do zaprószenia ognia nie doszło w wyniku zwarcia prądu. – Z opinii tej nie wynika, co było przyczyną pożaru. Kwestie te ostatecznie zostaną rozstrzygnięte po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, która ma wpłynąć do Prokuratury Okręgowej w Krośnie nie wcześniej niż początkiem przyszłego roku – przekazała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Wszystko wskazuje na to, że na ostateczne rozwikłanie tajemnicy pożaru kościoła z Bączala przyjdzie nam poczekać do pierwszych miesięcy przyszłego roku. Będziemy na bieżąco monitorować przebieg postępowania i informować o kolejnych ustaleniach prokuratury.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




