W niedzielne popołudnie, przy kapliczce na osiedlu Krajowice w Jaśle, zebrało się liczne grono mieszkańców, by wspólnie oddać się jednej z najpiękniejszych polskich tradycji – śpiewaniu litanii majowych. Mieszkańcom towarzyszyli muzycy i śpiewacy z zespołu ludowego Liwoczanie. – Musimy się modlić o to, żeby Matka Boska nam błogosławiła, bo czas jest trudny – mówił na zakończenie Jacek Gogola, przewodniczący zarządu Osiedla Krajowice.

Majówki, czyli nabożeństwa majowe odprawiane przy przydrożnych kapliczkach, są jednym z najbardziej urokliwych przejawów ludowej pobożności. W wielu miejscach Polski ta tradycja zaczęła zanikać, ale jak pokazuje przykład Krajowic – powraca z nową siłą.
Szczególne miejsce w tym wydarzeniu zajął w niedzielne popołudnie zespół Liwoczanie, który swoimi dźwiękami uświetnił nabożeństwo. Ich obecność wprowadziła niezwykły klimat – pieśni maryjne, wykonywane z żywym zaangażowaniem i sercem, poruszyły uczestników i nadały wydarzeniu głęboko duchowy charakter. Muzyka zespołu, zakorzeniona w tradycji regionu, stanowiła idealne dopełnienie modlitw i wspólnego śpiewu.

Mieszkańcy podkreślają, że takie spotkania integrują lokalną społeczność i przypominają o wartościach, które od pokoleń towarzyszyły naszym przodkom. Śpiewanie litanii majowych przy kapliczce w Krajowicach pokazuje, że nawet w świecie pełnym pośpiechu i nowoczesnych technologii, ludzie wciąż szukają czasu na zatrzymanie się, modlitwę i wspólne przeżywanie wiary. Mieszkańcy osiedla codziennie o godz. 20 spotykają się, by wspólnie śpiewać tradycyjne majówki.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.






A księdzu Saczkowi z parafii w Niegłowicach nie podoba się śpiewanie kobiet przy kapliczce we wśi pieśni Maryjnych, zagania do kościoła. Ten ksiądz nie da się lubić, coraz więcej parafian to zauważa.