Ponad 10 tysięcy złotych wyniosły straty pokrzywdzonych w wyniku serii kradzieży, których dopuścił się 33-letni mieszkaniec Jasła. Mężczyzna w ciągu kilku tygodni okradał place budowy i prywatne posesje w powiecie jasielskim oraz gorlickim. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle szybko ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali go. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.
Do pierwszej kradzieży doszło w nocy z 27 na 28 kwietnia 2025 roku przy ul. Polnych Kwiatów w Jaśle. Kolejna miała miejsce kilka dni później, w nocy z 30 kwietnia na 1 maja przy ul. Krasińskiego. W obu przypadkach sprawca ukradł kabel elektryczny zasilający żuraw budowlany. Straty tylko z tych dwóch zdarzeń oszacowano na 5 890 złotych.
Jak przekazuje podkomisarz Barbara Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle policjanci szybko wytypowali sprawcę kradzieży. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Jasła. Mężczyzna usłyszał zarzuty, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.
Praca jasielskich kryminalnych wykazała jednak, że nie były to jedyne przestępstwa na koncie 33-latka. W maju dopuścił się jeszcze dwóch kolejnych kradzieży. W Trzcinicy włamał się do pomieszczenia gospodarczego na prywatnej posesji, skąd ukradł kosę spalinową o wartości 2000 złotych. Z kolei w powiecie gorlickim jego łupem padł rower elektryczny, również o wartości około 2000 złotych.
Mimo wcześniejszych zarzutów, mężczyzna nie zrezygnował z przestępczego procederu. – Mimo, że mieszkaniec Jasła usłyszał już wcześniej zarzuty dotyczące kradzieży, nie powstrzymało go to od kolejnych. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd – podkreśla podkomisarz Barbara Pawłowska.
33-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jednak ze względu na to, że działał w warunkach recydywy, wyrok może być bardziej surowy.
Policja apeluje do mieszkańców o czujność i odpowiednie zabezpieczenie swojego mienia. – Apelujemy o właściwe zabezpieczenie mienia, szczególnie na terenie budów i w pomieszczeniach gospodarczych – przypomina podkomisarz Pawłowska.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





