Setki osób wyruszyły nocą już po raz jedenasty, by zmierzyć się z własnymi słabościami, zmęczeniem i chłodem. Zanim jednak pątnicy wyszli na trasy tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, spotkali się w jasielskim klasztorze Ojców Franciszkanów.

Hasłem tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest „Podróż w głąb siebie”. To właśnie do tych słów w swojej homilii nawiązał o. Łukasz Pazgan, zachęcając uczestników do głębokiego rachunku sumienia i szczerości przed samymi sobą. Franciszkanin zachęcał, by przed wejściem w ciemność nocy, zadać sobie fundamentalne pytania o stan własnego ducha.- Warto zadać sobie pytanie: co w moim sercu jest na chwilę obecną? Bracie, siostro, co przeżywasz, z czym się zmagasz? Co powoduje, że czujesz niepokój, lęk? Może doskwiera ci osamotnienie, brak relacji i otwartości, a może po prostu potrzebujesz więcej miłości – wyliczał kapłan.
Duchowny przypomniał, że trwający Wielki Post to idealny moment na rozwiązanie nawarstwiających się problemów i zmaganie z grzechami, z którymi nie potrafimy poradzić sobie od dłuższego czasu. Nieocenionym narzędziem w tym procesie jest sakrament spowiedzi, w którym ojcowie posługiwali jasielskim pątnikom jeszcze na długo przed rozpoczęciem Eucharystii.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to nie zawody
W dobie popularności aplikacji treningowych i wyzwań fizycznych, ojciec Łukasz Pazgan przypomniał o prawdziwym charakterze EDK. Zwrócił uwagę, że choć trasy bywają bardzo wymagające fizycznie, aspekt sportowy ma tu marginalne znaczenie. – Pan Bóg daje się nam poznać przez krzyż paradoksalny. Trudno to wyjaśnić, ale tak jest. To wyraz miłości Boga, który przychodzi do nas i daje się poznać – tłumaczył o. Łukasz, zachęcając jednocześnie do korzystania z przygotowanych na ten czas rozważań, zarówno w formie tekstowej, jak i poprzez dedykowaną aplikację mobilną. Medytacja Męki Pańskiej ma pomóc zrozumieć „Bożą logikę”, która choć różna od ludzkiej, jest drogą posłuszeństwa i prowadzi do celu.

Święci towarzysze drogi
Każda z jasielskich tras ma swojego wyjątkowego patrona. Uczestnikom w ich zmaganiach duchowych i fizycznych towarzyszą między innymi: św. Maksymilian, św. Antoni, św. Franciszek, bł. Jakub Strzemię oraz męczennicy z peruwiańskiego Pariacoto – bł. Michał Tomaszek i bł. Zbigniew Strzałkowski. Po eucharystii pątnicy, mimo chłodu i deszczowej pogody wyruszyli w około 40-kilometrowe trasy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.
























PiS fałszywy mesjasz