Finał międzynarodowych poszukiwań polskiego obywatela. Rafał Sz., za którym niemiecki wymiar sprawiedliwości wydał Europejski Nakaz Aresztowania, wpadł w ręce organów ścigania w Nowym Żmigrodzie. Polskie sądy prawomocnie zdecydowały już o jego ekstradycji. Mężczyźnie grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma swój początek pod koniec ubiegłego roku, kiedy to 16 grudnia 2025 roku Sąd Okręgowy w niemieckim Krefeld wydał za Polakiem Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Mężczyzna ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości na terenie województwa podkarpackiego.
O szczegółach zatrzymania i zarzutach ciążących na mężczyźnie informuje dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie. – 9 marca o godzinie 12:35 w Nowym Żmigrodzie zatrzymany został polski obywatel Rafał Sz. poszukiwany przez Republikę Federalną Niemiec – opisuje prok. Kolendowska-Matejczuk. Mężczyzna był poszukiwany zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym 16 grudnia 2025 roku przez Sąd Okręgowy w Krefeld. Podejrzany jest o napaść seksualną. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Po ujęciu podejrzanego procedurę ekstradycyjną błyskawicznie zainicjowała krośnieńska prokuratura. Już kilka dni po zatrzymaniu, 13 marca, II Wydział Karny Sądu Okręgowego w Krośnie przychylił się do wniosku śledczych i wydał formalną zgodę na przekazanie Rafała Sz. stronie niemieckiej w ramach procedury ENA.
Decyzja ta nie spotkała się jednak z aprobatą obrony. Pełnomocnik zatrzymanego złożył zażalenie na postanowienie krośnieńskiego sądu, co przeniosło rozstrzygnięcie sprawy do wyższej instancji.
Ostateczny los podejrzanego przypieczętował 1 kwietnia Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, który utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie Sądu Okręgowego w Krośnie. Decyzja jest prawomocna, co otwiera drogę do fizycznego przekazania Rafała Sz. niemieckim organom ścigania, gdzie stanie przed sądem za zarzucane mu przestępstwa na tle seksualnym.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




