Niespodziewana rezygnacja Henryka Przybycienia z funkcji dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle wywołała lawinę komentarzy i spekulacji w przestrzeni publicznej. Wokół kulis tej decyzji oraz kondycji finansowej najważniejszej placówki medycznej w regionie narosło wiele wątpliwości. W ostatnich dniach nasza redakcja została dosłownie zasypana wiadomościami od mieszkańców – wielu czytelników pytało wprost, czy odchodzący szef lecznicy otrzyma sowitą odprawę finansową i jakimi kosztami zostanie obciążony publiczny budżet.
Pytania mieszkańców o potencjalne odprawy i dodatkowe apanaże dla odchodzącego managementu są w pełni uzasadnione, zwłaszcza w realiach, w jakich funkcjonuje polska służba zdrowia. Starosta Tadeusz Gorgosz w oficjalnej wypowiedzi dla naszego portalu ucina jednak spekulacje i stawia sprawę jasno, powołując się na zapisy w dokumentach.
– Umowa o pracę dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle reguluje wyłącznie podstawowe składniki wynagrodzenia. W dokumencie tym nie przewidziano żadnych dodatkowych świadczeń pieniężnych – informuje naszą redakcję starosta Tadeusz Gorgosz. Na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje więc na to, by 71-letni menedżer opuszczał Jasło z dodatkowym, wysokim bonusem finansowym.
Niepokój mieszkańców i wnikliwość naszych czytelników wynikają bezpośrednio z faktu, że odejście zarządu przypada na niezwykle gorący i trudny okres dla jasielskiej lecznicy. Szpital Specjalistyczny od dłuższego czasu zmaga się z potężnymi wyzwaniami finansowymi. Sytuacja stała się na tyle dramatyczna, że zaledwie kilka tygodni temu Rada Powiatu Jasielskiego musiała wyrazić zgodę na zaciągnięcie kolejnej pożyczki na ratowanie bieżącej płynności placówki – tym razem na kwotę ponad 6 milionów złotych.
Henryk Przybycień, legitymujący się 40-letnim doświadczeniem w ochronie zdrowia kierował jasielską placówką stosunkowo krótko, bo od września ubiegłego roku. Dyrektor pozostanie na stanowisku do 30 czerwca.
Co ciekawe, składając oficjalną rezygnację na ręce starosty, dyrektor nie podał formalnego powodu swojej decyzji. – Powodem mojej rezygnacji z funkcji dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle były względy osobiste, niezwiązane bezpośrednio z bieżącymi sprawami zawodowymi – wyjaśniał ustępujący szef lecznicy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




