Henryk Przybycień związany od wielu lat z podkarpackimi placówkami medycznymi został wybrany przez komisję konkursową na dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Doświadczenie zawodowe w Sanoku i Krośnie
Nowy dyrektor jasielskiego szpitala ma 71 lat i w swojej pracy zawodowej był przede wszystkim związany z Samodzielnym Publicznym Zespołem Opieki Zdrowotnej w Sanoku oraz Szpitalem Wojewódzkim w Krośnie. W pierwszym okresie kierowania SP ZOZ w Sanoku, przypadającym na lata 2000–2007, Henryk Przybycień doprowadził do sytuacji, w której placówka nie posiadała żadnych zobowiązań wymagalnych, a zadłużenie szpitala ograniczono do zaledwie 260 tysięcy złotych kredytów. W tym czasie rozpoczęto również kluczowe inwestycje – uruchomiono Szpitalny Oddział Ratunkowy, pracownię tomografii komputerowej, przygotowano oddziały neurologii i kardiologii oraz rozpoczęto proces budowy bloku operacyjnego i centralnej sterylizacji.
Powrót do Sanoka i finalizacja inwestycji
Po kilku latach pracy w krośnieńskim szpitalu jako zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych, Przybycień powrócił w 2016 roku na stanowisko dyrektora szpitala w Sanoku. Jego powrót miał na celu przede wszystkim dokończenie inwestycji w blok operacyjny i centralną sterylizację, które udało się ukończyć dzięki pozyskanym kredytom i pożyczkom. Otwarcie nowoczesnego kompleksu operacyjnego o powierzchni ponad 1300 metrów kwadratowych, wyposażonego w pięć sal operacyjnych i kilkaset jednostek nowej aparatury, uznane zostało za ogromny sukces infrastrukturalny.
W czasie drugiej kadencji w Sanoku dyrektor Przybycień doprowadził również do uzyskania przez placówkę III poziomu referencyjnego w ogólnopolskiej sieci szpitali, co było istotnym osiągnięciem dla szpitala powiatowego.
Kontrowersje i protesty lekarzy
Pomimo inwestycji i sukcesów organizacyjnych, działalność Henryka Przybycienia jako dyrektora nie była wolna od kontrowersji. W 2017 roku zamknięto oddział ginekologiczno-położniczy w Sanoku z powodu braku lekarzy gotowych do pracy w systemie klauzuli opt-out. Przeprowadzono trzy bezskuteczne konkursy, a starania o wznowienie działalności oddziału zakończyły się niepowodzeniem. W tym samym roku aż 67 z 94 lekarzy zatrudnionych w szpitalu podpisało wniosek o odwołanie dyrektora, oskarżając go o pogorszenie warunków pracy, obniżenie stawek za dyżury oraz złą atmosferę w relacjach z personelem.
Kryzys po śmierci pacjenta i odwołanie dyrektora
Kolejna sytuacja kryzysowa miała miejsce w 2019 roku, kiedy to szpital został obiektem krytyki po śmierci pacjenta na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Sprawa była szeroko komentowana medialnie. Wewnętrzne postępowanie wykazało brak nieprawidłowości w procesie leczenia, a sam dyrektor podkreślał, że pacjent został wypisany w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami powrotu w razie pogorszenia stanu zdrowia. Mimo to wydarzenie to spotęgowało presję na zarząd powiatu, który 4 listopada 2019 roku rozwiązał umowę z dyrektorem Henrykiem Przybycieniem.
Choć formalnie zakończył on swoją kadencję w 2019 roku, do czasu powołania nowego dyrektora kontynuował realizację planu naprawczego i restrukturyzacyjnego. W planach była m.in. konsolidacja szpitala w Sanoku z przychodniami oraz współpraca z placówkami w Lesku i Ustrzykach Dolnych.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.







Same sukcesy nowego pana dyrektora
Młodszego nie było, ? 71 lat to powinien odpoczywac na emeryturze, w dodatku nie ma najlepszej opinii z poprzednich działalności 😏😏😏