Z dniem 1 września weszło w życie nowe rozporządzenie dotyczące żywienia w szkołach i przedszkolach, wprowadzające tzw. dietę planetarną. Posłanka Maria Kurowska zaapelowała do rodziców o bunt przeciwko „lewackiej ideologii”.
Posłanka Maria Kurowska stanowczo skrytykowała nowe przepisy oświatowo-żywieniowe, oceniając, że „ideologia wkracza nam aż na ten szczebel żywieniowy”. Z jej relacji wynika, że w placówkach tylko dwa razy w tygodniu będą podawane potrawy mięsne, a równocześnie obowiązywać będą dwa posiłki wykonane wyłącznie z roślin, „nawet bez dodatku mięsa czy śmietany”.
„Zagrożona jest egzystencja naszych dzieci”
Parlamentarzystka wyraziła wątpliwość, czy autorzy rozporządzenia oparli się na opiniach ekspertów dotyczących wpływu nowej diety na zdrowie najmłodszych. Poinformowała o obawach rodziców, według których „dzieci będą chodzić głodne, ponieważ mają inne przyzwyczajenia żywieniowe w domu”. Kurowska w mocnych słowach określiła nową politykę jako „obłąkańczą ideologię lewacką”, w której „wymyślone ideologie ratowania planety” mają za nic dobro ludzi.
Posłanka uznała, że „zagrożona jest egzystencja naszych dzieci” i skierowała bezpośredni apel do rodziców, by łączyli się ze sobą, nawiązywali relacje z nauczycielami i ratowali dzieci. W swoim wystąpieniu przypomniała również o sprzeciwie rodziców wobec wprowadzonej przymusowo edukacji zdrowotnej, na którą w zeszłym roku, jako na zajęcia nieobowiązkowe, nie uczęszczały dzieci 70% rodziców, którzy nie wyrazili na to zgody.
Nowa dieta planetarna w szkołach
Zasady, o których mówiła posłanka, wynikają z podpisanego 16 lutego 2026 r. przez Ministra Zdrowia zaktualizowanego rozporządzenia (tzw. „rozporządzenia sklepikowego”). Przepisy, które zaczęły obowiązywać 1 września 2026 r., mają na celu promowanie od najmłodszych lat zdrowych nawyków żywieniowych z uwzględnieniem zasad diety planetarnej. Dieta planetarna to model żywienia oparty na większym udziale w jadłospisach produktów roślinnych, w tym warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych czy nasion roślin strączkowych.
Zgodnie z informacjami z rządowych serwisów, rozporządzenie nakazuje przygotowywanie na stołówkach co najmniej raz w tygodniu posiłku obiadowego w pełni roślinnego, który bazuje na nasionach roślin strączkowych. Wymaga się również gotowania zup na wywarach warzywnych przynajmniej dwa razy w tygodniu oraz zwiększenia w posiłkach udziału warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych. Nowe przepisy wprowadzają ponadto m.in. obniżenie dopuszczalnej zawartości cukrów dodawanych do napojów, preferencję podawania wody, a także obowiązek zapewnienia alternatywnej potrawy roślinnej dzieciom będącym na diecie roślinnej w dni, gdy serwowane jest mięso lub ryba. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że poprawa i wzmocnienie ochrony zdrowia dzieci są konieczne, gdyż nawyki żywieniowe z dzieciństwa determinują stan zdrowia w dorosłości.
Riposta wicemarszałek
Do wystąpienia posłanki Kurowskiej odniosła się prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu, zaznaczając, że eksperci ds. zdrowia publicznego oraz dietetycy „jednoznacznie dobrze popierają wprowadzenie zdrowego żywienia w szkołach”. Z kolei Kurowska zareagowała oburzeniem, twierdząc, że wicemarszałek „nie ma prawa recenzować” jej wypowiedzi ani ustosunkowywać się do nich, po czym zażądała, by nie robiła tego więcej i przypomniała jej o sejmowych zadaniach.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




