Dominik R. 34-letni były wikary parafii w Święcanach (gm. Skołyszyn) został skazany na karę łączną 5 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał go za przestępstwa seksualne wobec chłopców.
34-latek ma odbywać karę w warunkach terapeutycznych z powodu zaburzeń preferencji seksualnych, jakie stwierdzono u niego w trakcie trwania procesu. Oprócz kary więzienia wobec Dominika R. orzeczono dożywotni zakaz wykonywania pracy z dziećmi i nieletnimi oraz zakaz zbliżenia do miejsc, gdzie przebywają nieletni. Dodatkowo sąd nałożył na 34-latka 10-letni zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi oraz nakazał jednemu z pokrzywdzonych zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 80 tys. zł, a dwóm innym po 15 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny. Treść uzasadnienia wyroku – podobnie jak cały proces – została utajniona.
Przypomnijmy. Dominik R., 34-letni były wikary z parafii w Święcanach, został oskarżony przez jasielską prokuraturę o molestowanie seksualne pięciu chłopców (dwóch w chwili czynu miało poniżej 15 lat). Proces toczy się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, ponieważ większość pokrzywdzonych pochodzi z powiatu rzeszowskiego (oskarżony był wikarym m.in. parafii w Boguchwale).
Proces utajniony
Podczas pierwszej rozprawy sędzia Tomasz Mucha w związku z ochroną małoletnich pokrzywdzonych wyłączył jawność procesu. Do publicznej wiadomości możemy podać jedynie treść aktu oskarżenia, który przygotowała Prokuratura Rejonowa w Jaśle. Jak informują śledczy, były już wikary ze Święcan pod pretekstem dopasowywania suplementów diety i mierzenia ciała namówił 14-latka do rozebrania się, a następnie fotografował go nago, przechowując te zdjęcia w swoim telefonie. W innej miejscowości, również pod pozorem pomocy, nakłonił 16-latka do rozebrania się w salce katechetycznej, a potem na plebanii, gdzie miał go wielokrotnie doprowadzić do innych czynności seksualnych.
Chciał „zbadać” chłopca
Prokuratorzy oskarżają 34-latka również o to, że w trakcie szkolnej wycieczki zagranicznej zwabił pod swoją opiekę chłopca, który nie miał jeszcze 15 lat, do swojego pokoju hotelowego, tłumacząc to koniecznością sprawdzenia, czy nie złapał kleszcza. Tam nakłonił go do rozebrania się i pod pozorem badania doprowadził do innych czynności seksualnych. Później, już w Polsce, zaprosił tego samego chłopca na plebanię, gdzie chciał ponownie go „zbadać”.
W akcie oskarżenia znalazły się także wyjazdy organizowane przez księdza dla niepełnoletnich ministrantów do parku wodnego, gdzie zachwalał prozdrowotne właściwości stref beztekstylnych. W takich basenach organizował zabawy w zapasy, podczas których miał co najmniej trzykrotnie doprowadzić jednego z chłopców, mającego wówczas ponad 15 lat, do innych czynności seksualnych.
Mężczyzna od 10 maja 2024 roku przebywa za kratkami.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




