Podczas nocy sylwestrowej w 2020 r. na Liwoczu doszło do wypadku, w wyniku którego obrażenia oka doznała młoda mieszkanka gminy Brzyska. Do dzisiaj w sprawie nikt nie poniósł odpowiedzialności za zdarzenie. W piątek podczas spotkania z Waldemarem Żurkiem, Ministrem Sprawiedliwości w Jaśle głos zabrała matka poszkodowanej. – Do tej pory ze zniszczonym okiem z utratą wzroku nawet słowo przepraszam nie padło z ust organizatorów – mówiła Lucyna Czapla, matka rannej kobiety.
ZOBACZ NA FILMIE CAŁE WYSTĄPIENIE MATKI POSZKODOWANEJ KOBIETY:
Tragedia rozegrała się podczas nocy sylwestrowej 2020 roku na górze Liwocz. To, co miało być radosnym powitaniem nowego roku, dla Sylwii Czapli zakończyło się tragicznie. Podczas pokazu pirotechnicznego, doszło do niekontrolowanego wybuchu petard. Odłamki trafiły dziewczynę w twarz, nieodwracalnie niszcząc jej oko.

Według relacji matki poszkodowanej, walka z wymiarem sprawiedliwości przypomina bicie głową w mur. Mimo opinii biegłych i zeznań świadków, kolejne wnioski o ukaranie winnych zaniedbań są oddalane. -Nawet z ust organizatora padły takie słowa: 'po co się szczępicie, i tak z nami nie wygracie – relacjonuje Lucyna Czapla.
W czasie spotkania z Ministrem Sprawiedliwości kobieta wręczyła szefowi resortu sprawiedliwości dokumenty dotyczące sprawy i poprosiła o objęcie nadzorem. Szef resortu zaznaczył, że nie może ręcznie sterować każdym procesem. Obiecał, że sygnał o nieprawidłowościach nie zostanie zignorowany. – Jak się jest prokuratorem, ministrem sprawiedliwości, to musi się zachować dystans do takich indywidualnych spraw, ale mamy procedury na to – wyjaśnił Waldemar Żurek.
Minister zaznaczył, że w resorcie istnieje specjalny zespół badający zasadność objęcia nadzorem konkretnych postępowań. – Nie mogę być super instancją, ale jest zespół ludzi, którzy przyglądają się takim sprawom. Jeżeli uznają, że dzieje się coś niedobrego, to Prokurator Generalny obejmuje nadzorem – zakończył podczas pobytu w Jaśle W.Żurek. Na koniec dodał, że jeśli zostanie złożone formalne pismo, to na pewno nie pozostanie bez biegu.
Czy faktycznie obietnica ministra doczeka się realizacji? Do sprawy wrócimy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





