– Nie przyszliśmy na świat, aby wegetować, aby wygodnie spędzić życie , żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi. Zachęcał, by zostawić po sobie ślad. „Wstań z kanapy! Wzywał nas do miłości: „Idź i kochaj – wspomina siostra Karina Pawłowska. Podczas jej pracy w Jaśle miała okazję z grupą młodzieży być blisko papieża Franciszka w czasie trwania Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Dziewięć lat temu przy Jasielskim Ekonomiku – ZS Nr 4 powstała grupa „ Tancerzy Lednickich” z Jasła. Jak wspomina siostra Karina, wszystko zaczęło się od warsztatów wodzireja w Zakopanem. Tam poznałam tancerzy i wodzirejów Lednicy. Pamiętam, jak wodzirej Kazek Hojna powiedział, by przyjechać z młodzieżą na warsztaty na Lednicę. W krótkim czasie 18-osobowa ekipa z pasją, energią i gotowością przygody pojechała na warsztaty. Wszyscy odkryli , że spełniają się nasze marzenia. Młodzież z Jasła i okolic „ ukradła” serce wodzirejów. Kazek powiedział: Karina, ty musisz jakoś wystroić tę grupę, pomyśl o pięknych strojach, bo pojedziemy na spotkanie młodych do Krakowa’ – opowiada s. Karina.
Pomysł szybko nabrał kształtów. Stroje okazały się na tyle oryginalne i estetyczne, że już podczas pierwszego wspólnego wyjazdu na Lednicę przyciągnęły uwagę organizatorów. – Pamiętam, że wodzirej powiedział: 'Wy będziecie tańczyć przed papieżem Franciszkiem! – wspomina Michalitka.
Grupa wyruszyła do Krakowa, by uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży w 2016 roku. W sobotę, gdy papież miał przybyć na Campus Misericordiae, emocje sięgały zenitu. Tancerze mieli zaprezentować taniec do utworu „Tak, tak Panie”, jednak papież przyjechał wcześniej i zmiany w harmonogramie uniemożliwiły ich występ. – Z jednej strony rozczarowanie, bo nie zatańczyliśmy przed nim… Ale z drugiej – byliśmy tuż przy barierkach, najbliżej. Krzyczeliśmy 'Papa Francesco!’, a on nam pomachał, uśmiechnięty – opowiada siostra Karina.
Choć zabrakło bezpośredniego spotkania, uczucie niedosytu zostało szybko wynagrodzone. – Następnego dnia, mimo że nie mieliśmy już tańczyć, zostaliśmy poproszeni o taniec do Hymnu Spotkania Młodych „Błogosławieni miłosierni”- mówi z uśmiechem.
Tancerze z Jasła stali na trzeciej platformie tuż przy głównym ołtarzu, z -papieżem tuż za plecami. Był to moment głębokiej radości, modlitwy i wdzięczności. – To było wielkie przeżycie. Pan Bóg nam wynagrodził zmęczenie, niepewność, deszcz i gorąco. Tańczyliśmy dla Jezusa, dla młodzieży, uwielbialiśmy Boże Miłosierdzie – wspomina siostra Karina.
Po Światowych Dniach Młodzieży życie grupy nie zakończyło się – wręcz przeciwnie. Rok później tancerze zostali zaproszeni na pielgrzymkę na Gargano we Włoszech, gdzie tańczyli na górze objawień św. Michała Archanioła. Uczestniczyli też w modlitwie Anioł Pański z Papieżem Franciszkiem na Placu św. Piotra w Rzymie.
Młodzi ludzie wraz z s. Kariną przenieśli te emocje i radość Ewangelii na ziemię Jasielską. Od 9 lat na Jasielskim Rynku organizowany jest „FISHMOB- Jasło tańczy dla św. Jana Pawła II”. Na początku gromadziło się ok. 1500 osób. To Jasielskie wydarzenie przyciągało różnych ludzi zwłaszcza młodzież i dzieci z jasielskich szkół.
Relacje, które narodziły się wtedy, trwają do dziś. – Ci ludzie pozakładali rodziny, mają dzieci. A my dalej mamy kontakt. To są niezapomniane chwile – dodaje siostra Michalitka.
Obecnie siostra Karina mieszka w Radomiu, gdzie również prowadzi grupę tancerzy lednickich . Idea przetrwała próbę czasu. – To wszystko żyje dalej. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zrobimy jubileusz – 10 lat! Przed pandemią nasza grupa Tancerzy Lednickich z Jasła liczyła 95 osób i nazwano nas Husarią Lednicką – podsumowuje z dumą.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




