Wczorajszy poranek w Cieklinie (pow. jasielski) mógł zakończyć się tragedią. W ramach akcji „Trzeźwy poranek”, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego jasielskiej komendy zatrzymali do kontroli kierowcę mazdy. Już na pierwszy rzut oka policjanci nabrali podejrzeń, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły.
Za kierownicą pojazdu siedział 33-letni mieszkaniec gminy Dębowiec, który – zanim jeszcze został poddany badaniu alkomatem – sam przyznał, że „jest wczorajszy”. Jak się okazało, nie była to przesada – alkomat wskazał ponad promil alkoholu w organizmie kierowcy.
– Kierujący nie tylko złamał prawo, ale przede wszystkim wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Przewoził bowiem w samochodzie swojego 4-letniego syna, którego wiózł do przedszkola – opisuje mł. asp. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Na miejsce zdarzenia została wezwana żona mężczyzny, która przejęła opiekę nad chłopcem oraz samochód. Ojciec stracił prawo jazdy i teraz będzie musiał tłumaczyć się przed sądem. Odpowie nie tylko za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości – co grozi karą do 3 lat więzienia – ale także może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo (art. 160 Kodeksu karnego).
– W takich sytuacjach nie ma miejsca na pobłażliwość. Każdy kierowca, który wsiada za kierownicę po alkoholu, ryzykuje nie tylko swoje życie, ale również życie innych uczestników ruchu. A jeśli w pojeździe znajduje się dziecko – sprawa staje się jeszcze poważniejsza – zaznacza mł. asp. D. Lelko.
Funkcjonariusze przypominają, że akcje takie jak „Trzeźwy poranek” mają na celu nie tylko eliminowanie nietrzeźwych kierowców z dróg, ale przede wszystkim zapobieganie tragediom, które mogą być skutkiem nieodpowiedzialnych decyzji.
– Bezpieczeństwo najmłodszych powinno być dla każdego rodzica priorytetem. W tym przypadku zabrakło rozsądku, za co teraz mężczyzna poniesie konsekwencje – podsumował mł. asp. Daniel Lelko.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




