Przed godziną 4 nad ranem policja została zawiadomiona, że z pierwszego piętra w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle wypadła kobieta. Personel medyczny od razu podjął działania ratunkowe, jednak życia 70-letniej pacjentki nie udało się uratować.
Na miejscu pracowali technicy policyjni. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. Ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.
AKTUALIZACJA:
Jak przekazała nam rodzina zmarłej, 70-latka nie mogła świadomie targnąć się na swoje życie. – Nie wyskoczyła, a wyszła na balkon i z niego wypadła. Traciła kontakt z rzeczywistością. Nie była świadoma tego co robi, miała depresję. Jakby wiedziała co robi, to na pewno by tego nie zrobiła – przekazała nam rodzina kobiety. 70-latka była bardzo osłabiona, ciągle leżała, w ostatnich dniach nie miała nawet siły by podnieść się z łóżka.
Śledczy próbują wyjaśnić jak mogło dojść do tragedii. Nie jest to proste zadanie – miejsce zdarzenia nie obejmuje szpitalny monitoring. Sekcja zwłok kobiety wykazała m.in. obrażenia głowy. Prokuratura wyklucza, by do śmierci pacjentki jasielskiego szpitala przyczyniły się inne osoby.
Aktualizacja (14.05.2025 r.)
Prokuratura Rejonowa w Jaśle prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu 2 maja 2025 r. w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle. – Biegły nie stwierdził działania osób trzecich na ciele denatki. Za najbardziej prawdopodobną wersję zdarzenia przyjęto zatem wypadnięcie z balkonu na skutek nieszczęśliwego wypadku. Aktualnie trwają czynności procesowe zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jednakże z uwagi na dobro śledztwa, a także dobro pokrzywdzonych w sprawie, na obecnym jego etapie dalsze informacje nie będą udzielane – przekazała prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




