Kiedy kilka lat temu ruszała budowa krytego lodowiska w Jaśle, w planach była nie tylko możliwość korzystania z niego zimą. Zgodnie z zapowiedziami, poza sezonem obiekt miał zamieniać się w boisko wielofunkcyjne – do gry w tenisa, siatkówkę, koszykówkę czy innych sportów. Tymczasem, jak pokazuje rzeczywistość, zamiast sportowego boiska – w Jaśle powstała… wrotkarnia.
Skąd ta zmiana? Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle, Marek Dyląg, wyjaśnia, że wszystko zaczęło się zgodnie z planem. – W przetargu przewidziano wyłącznie realizację posadzki umożliwiającej w przyszłości zamontowanie wykładziny do gier zespołowych, tenisa lub innej wykładziny, np. do organizacji koncertu, targów itp. – mówi.
Rzeczywiście, zastosowana technologia płyty lodowiska została tak zaprojektowana, aby można było z niej korzystać również poza sezonem zimowym. W okresie od kwietnia do końca października obiekt może pełnić funkcję przestrzeni rekreacyjnej, np. dla stref dmuchańców, zabaw dla dzieci czy jazdy na rolkach i wrotkach. Jednak, jak podkreśla dyrektor MOSiR, boisko w klasycznym rozumieniu – na razie nie powstało.
– Przystosowanie hali lodowiska do gry w tenisa czy w piłkę siatkową, itp. wiązałoby się z koniecznością zakupu nawierzchni, która pozwoli na grę (gra na betonie nie sprzyja tym dyscyplinom ze względów bezpieczeństwa i komfortu gry) – tłumaczy dyr. Dyląg. To oznacza, że bez odpowiedniego podłoża wykorzystanie przestrzeni do gier zespołowych jest niemożliwe.
Co więcej, jak zaznacza MOSiR, na terenie Jasła dostępnych jest wiele bezpłatnych boisk sportowych, co sprawia, że funkcja boiska wielofunkcyjnego w hali lodowiska może nie być aż tak potrzebna. Ośrodek sportu prowadził procedurę naboru podmiotów chętnych do wynajęcia hali na cele sportowo-rekreacyjne. Jak się okazało – chętnych zabrakło. – W wyniku naboru nie została złożona żadna oferta – przyznaje Dyląg.
Pomysł wrotkarni, choć początkowo nie był w planach, okazał się najbardziej realny do zrealizowania – niewielkim kosztem, bez konieczności specjalistycznych nakładów inwestycyjnych. MOSiR podkreśla, że to rozwiązanie tymczasowe, a budowa hali lodowiska nie została jeszcze zakończona. – Będzie budowa pełnego zaplecza, na które pozyskano dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki – informuje dyrektor.
W związku z trwającą kontynuacją inwestycji nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje co do przeznaczenia obiektu poza sezonem zimowym. Czy w przyszłości hala lodowiska rzeczywiście posłuży jako pełnoprawne boisko? Czas pokaże. Na razie mieszkańcy Jasła muszą zadowolić się wrotkarnią.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





BALON POTRZEBNY W ZIMIE A NIE W LECIE.