Podróż samochodem o mało nie zakończyła się tragicznie dla matki i jej dwójki dzieci. 1,5-roczna dziewczynka nagle straciła przytomność i przestała oddychać. Na szczęście, w odpowiednim miejscu i czasie znaleźli się jasielscy policjanci. Choć byli w czasie wolnym od służby, bez wahania ruszyli na ratunek i zapobiegli tragedii.
Sytuacje na drodze potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie, o czym doskonale wiedzą funkcjonariusze z naszego regionu. Do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło pod koniec marca, w godzinach popołudniowych, na odcinku drogi krajowej nr 73 w Kołaczycach.
Przejeżdżająca tamtędy policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle zwróciła uwagę na unieruchomiony na jezdni pojazd. Obok auta stała przerażona kobieta, desperacko trzymająca na rękach małe dziecko. Funkcjonariuszka, przebywająca w czasie wolnym od służby, natychmiast zatrzymała swój samochód i podbiegła sprawdzić, co się dzieje. Sytuacja okazała się krytyczna – 1,5-roczna dziewczynka straciła przytomność i miała wyraźne problemy z oddychaniem.
Walczyła o oddech dziewczynki
Policjantka błyskawicznie przystąpiła do działań ratunkowych. Dzięki szkoleniu i opanowaniu sprawnie udrożniła drogi oddechowe dziecka, ustabilizowała jego oddech i ułożyła malucha w pozycji bezpiecznej.
Zbiegiem okoliczności w tym samym czasie na miejscu pojawił się kolejny jasielski stróż prawa – funkcjonariusz wydziału kryminalnego, który również był poza służbą. Mężczyzna natychmiast włączył się do akcji. Kiedy jego redakcyjna koleżanka walczyła o oddech dziewczynki, on zaopiekował się drugim, przerażonym dzieckiem, które podróżowało z matką, a także profesjonalnie zabezpieczył pojazd pozostawiony na ruchliwej „krajówce”, zapobiegając ewentualnemu wypadkowi.
Szczęśliwy finał
Policjanci monitorowali funkcje życiowe dziecka i udzielali niezbędnej pomocy aż do momentu pojawienia się zespołu ratownictwa medycznego. Dzięki ich zdecydowanej i szybkiej reakcji dziewczynka odzyskała przytomność i została bezpiecznie przekazana pod opiekę medyków. Jak przekazała komenda, jej życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
W ubiegłym tygodniu rodzice uratowanej dziewczynki, wraz z pociechami, odwiedzili Komendę Powiatową Policji w Jaśle. Przyszli, aby osobiście uścisnąć dłoń funkcjonariuszom i podziękować za to, że w najtrudniejszym momencie ich życia zjawili się na miejscu i udzielili im wsparcia.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




