Wielu mieszkańców Jasła i okolicznych miejscowości od kilkudziesięciu godzin boryka się z poważnymi problemami w dostępie do internetu i telewizji. Jak ustaliła nasza redakcja, przyczyną awarii nie jest usterka techniczna. Doszło do zmasowanego ataku hakerskiego na infrastrukturę lokalnego dostawcy – firmy Telgam. Sprawa została już zgłoszona do odpowiednich służb, w tym ABW i Policji.
Problemy z łącznością rozpoczęły się nagle, odcinając od sieci zarówno prywatnych abonentów, jak i niektóre lokalne instytucje. Sytuacja wywołała lawinę pytań i niepokój wśród mieszkańców. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami firmy Telgam, aby ustalić, co dokładnie się wydarzyło i kiedy możemy spodziewać się pełnego powrotu usług.
Skala problemu i walka z czasem
Jak przyznaje operator, uderzenie było bardzo silne i dotknęło znaczną część sieci. – W szczytowym momencie ataku problemy z dostępem do usług zgłaszało większość naszych abonentów na terenie Jasła i powiatu jasielskiego. Obecnie, dzięki podjętym działaniom ochronnym, liczba ta spadła. Sytuacja jest dynamiczna i na bieżąco monitorowana przez nasz zespół techniczny – przekazał nam Aleksander Stojek z firmy Telgam.
Mieszkańcy dopytują o konkretną datę i godzinę przywrócenia stabilnego łącza. Niestety, w przypadku cyberataków odpowiedź rzadko jest jednoznaczna. – Ze względu na zmasowany i rozproszony charakter ataku nie jesteśmy w stanie podać jednej sztywnej godziny zakończenia incydentu – tego typu ataki mogą być ponawiane falami. Nasi inżynierowie pracują w trybie ciągłym nad wdrożeniem dodatkowych mechanizmów filtrowania ruchu. Priorytetem jest trwałość, a nie tylko szybkość przywrócenia usług, aby uniknąć kolejnych przerw – dodaje Stojek, zaznaczając, że ekipy techniczne pracują w trybie całodobowym.
Instytucje traktowane priorytetowo
Brak internetu paraliżuje nie tylko indywidualnych odbiorców, ale przede wszystkim pracę urzędów, szkół czy przychodni. Operator potwierdza, że otrzymał pojedyncze zgłoszenia od instytucji publicznych i zapewnia, że pozostaje z nimi w bezpośrednim kontakcie. Takie awarie są obsługiwane w pierwszej kolejności. Telgam apeluje, by placówki odczuwające utrudnienia niezwłocznie kontaktowały się z Biurem Obsługi Klienta.
Czy nasze dane są bezpieczne?
Każda informacja o ataku hakerskim rodzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo danych osobowych i bilingowych. Atak DDoS polega na przeciążaniu łączy i urządzeń sieciowych ruchem, a nie na uzyskiwaniu dostępu do systemów czy baz danych, dlatego jego skutkiem jest czasowa niedostępność usługi, a nie wyciek informacji. – Nie odnotowaliśmy żadnych prób nieautoryzowanego dostępu do systemów przechowujących dane klientów – tłumaczy nad Aleksander Stojek z firmy Telgam. Firma podkreśla, że systemy przechowujące dane działają w zupełnie innym, wydzielonym segmencie sieci, który nie jest bezpośrednio dostępny z sieci publicznej.
To element szerszego zjawiska w Polsce
Awaria w powiecie jasielskim nie jest odosobnionym przypadkiem. Atak na Telgam to część większej, ogólnopolskiej fali tzw. „dywanowych” ataków DDoS, które w ostatnich tygodniach celują w krajowych dostawców internetu oraz instytucje państwowe. Niedawno ofiarą podobnego incydentu padły m.in. systemy ZUS-u. Przestępstwo zostało już zgłoszone organom ścigania oraz jednostkom odpowiedzialnym za cyberbezpieczeństwo kraju, w tym Policji, zespołowi CERT oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Co z rachunkami?
Dobrą wiadomością dla abonentów jest to, że za czas, w którym byli pozbawieni usług, mogą domagać się rekompensaty. Zgodnie z obowiązującym Prawem telekomunikacyjnym, w przypadku udokumentowanej przerwy przekraczającej okresy ujęte w umowie, klientom przysługuje bonifikata naliczana proporcjonalnie do czasu niedostępności internetu czy telewizji.
Bieżące komunikaty i postępy prac naprawczych można śledzić na oficjalnej stronie operatora. Dodatkowo w mediach społecznościowych oraz pod numerem infolinii: 13 491 5000. Do czasu całkowitego odparcia ataku, przedstawiciele firmy proszą mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





