Kierowca polskiego autokaru, który uległ tragicznemu wypadkowi na węgierskiej autostradzie M3, usłyszał zarzuty i trafił do aresztu. Z uwagi na fakt, że w zdarzeniu brali udział wyłącznie Polacy, Prokuratura Okręgowa w Krośnie wnioskuje o przejęcie śledztwa przez krajowy wymiar sprawiedliwości.
Pojawiają się nowe, kluczowe fakty w sprawie tragicznej katastrofy polskiego autokaru na autostradzie M3. Jak poinformowała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, węgierskie służby postawiły już pierwsze zarzuty w tej sprawie.
Z informacji przekazanych przez sąd w Miszkolcu polskiemu 62-letniemu kierowcy autobusu przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. Zgodnie z węgierskim prawem, za tego typu przestępstwo grozi kara od 2 do 8 lat pozbawienia wolności.
18 sierpnia Sąd Rejonowy w Miszkolcu przychylił się do wniosku węgierskich śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec kierowcy środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca – do 18 września.
Śledztwo przeniesie się do Polski?
Wypadek na Węgrzech dotknął wyłącznie obywateli naszego kraju. Skłoniło to polskie organy ścigania do podjęcia kroków prawnych zmierzających do sprowadzenia sprawy do kraju.
– Z uwagi na przedmiot postępowania, przede wszystkim z uwagi na okoliczność że podejrzanym i pokrzywdzonymi są wyłącznie obywatele Polski, podjęta została decyzja o skierowaniu do polskiego Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej w tej sprawie, co jest uzasadnione interesem wymiaru sprawiedliwości – informuje dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk z krośnieńskiej prokuratury.
Zanim jednak zapadną decyzje na szczeblu ministerialnym, polscy śledczy prowadzą swoje działania. Krośnieńska prokuratura gromadzi już materiał dowodowy we własnym zakresie, co ma przyspieszyć proces wyjaśniania okoliczności tragedii.
– Jednocześnie w śledztwie polskim rozpoczęły się przesłuchania pierwszych pokrzywdzonych (pasażerów autokaru). Planowane są kolejne przesłuchania, w tym organizatorów wycieczki – dodaje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Kolejne informacje w sprawie mają zostać przekazane opinii publicznej po tym, jak polska prokuratura otrzyma oficjalną dokumentację ze strony węgierskiej. Będziemy na bieżąco monitorować rozwój wydarzeń i informować o postępach w śledztwie.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




