– Firma budowlana na zlecenie Urzędu Gminy Krempna w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków nieodwracalnie uszkodziła co najmniej kilkanaście nagrobków, krzyży i kapliczek przydrożnych na terenie gminy Krempna – alarmuje Szymon Modjrzejewski ze Stowarzyszenia Magurycz.
W ramach prac odnowy zabytków na terenie gminy miało dojść do renowacji blisko 50 obiektów z lat 1850-1925. – Kilka obiektów zostało zasadniczo uszkodzonych – przekazał nam Łukasz Dzik, z krośnieńskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków. Całkowita wartość podpisanych umów wynosi 328 100 zł. W tym 6562 zł to pieniądze z budżetu Gminy Krempna. Natomiast kwota 321 538 zł to dotacja w ramach dofinansowania z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków – Edycja I.
Historia rozpoczęła się jeszcze w połowie ubiegłego roku. 9 lipca 2024 roku gmina Krempna złożyła w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków Delegatura w Krośnie wniosek o wydanie opinii dotyczących planowanych prac konserwatorskich. Władze gminy do odnowienia wytypowały 42 pomniki, kapliczki i krzyże przydrożne oraz cmentarz wojenny nr 3 Ożennej, cmentarz z I wojny światowej nr 6 z Krempnej i cmentarz w Polanach.
Odnowienie zajmie lata
– Obiekty te zostały w ramach „renowacji” nieumiejętnie wypiaskowane, czego skutkiem jest nieodwracalne zniszczenie oryginalnych powierzchni kamiennych, inskrypcji, ale i detali, w tym detali rzeźb – zaznacza przedstawiciel Stowarzyszenia Magurycz. Szymon Modrzejewski informuje, że do największych strat należy m.in. kompletne zniszczenie unikatowej inskrypcji powstałej wskutek I wojny światowej, która objaśniała okoliczności ufundowania przez Nykołaja i Ewę Czyczłów kapliczki przydrożnej.
– Rzecz jasna inskrypcję można zrekonstruować (nie bez szkody dla pierwotnych rozmiarów elementu kapliczki zawierającego tę inskrypcję, o ile kuć ją w oryginalnym materiale), a to dzięki dokumentacji Magurycza. Rodzi się pytanie, ile czasu upłynie zanim sąd nakaże autorom zniszczeń naprawić szkodę. Ile to lat będzie? – pyta retorycznie S.Modrzejewski. To właśnie Stowarzyszenie Magurycz jako pierwsze poinformowało o nieumiejętnym prowadzeniu prac przy konserwacji kapliczek.

Miało być jak należy
Firma z Nienaszowa, wykonująca prace przy obiektach zabytkowych, uzyskała pozytywną opinię urzędu zajmującego się ochroną zabytków. – Zgodnie z przedłożonym przez Gminę Krempna wnioskiem, urząd zatwierdził prowadzenie prac na podstawie programu opracowanego przez dyplomowaną konserwator dzieł sztuki, panią magister Jadwigę Bąk – opisuje Łukasz Dzik z krośnieńskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków. Obiekty poddane renowacji figurują w gminnej ewidencji zabytków, więc nie zachodziła konieczność wydania decyzji pozwolenia konserwatorskiego
W lutym bieżącego roku do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Delegatury w Krośnie wpłynęło zawiadomienie o niefachowym prowadzeniu prac konserwatorskich przy kapliczkach z terenu gminy Krempna, na skutek czego miało dojść do zniszczenia.
Kontrola konserwatorska
W dniu 3 marca Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Delegaturach w Krośnie w obecności wójta Gminy Krempna i wykonawcy prac prowadzonych przy kapliczkach przeprowadził kontrolę konserwatorską. Dokonano oględzin stanu zachowania kapliczek oraz cmentarzy z Ożennej i Polan, które zostały poddane pracom.
– Prowadzone jest postępowanie mające na celu ustalenie zakresu ingerencji w substancję zabytkową kapliczek oraz analizę zebranego materiału pod kątem zniszczeń zabytków. Jest to proces czasochłonny i skomplikowany – przekazał nam Ł.Dzik z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Delegatury w Krośnie. I dodaje, że na obecnym etapie stwierdzić można, że kilka obiektów zostało zasadniczo uszkodzonych. – Uszkodzenia te mają w związek m.in. z zatarciem inskrypcji, z zatarciem formy rzeźbiarskiej przedstawień figuralnych oraz zbyt głębokim czyszczeniem powierzchni kamienia – wymienia Dzik.
W wyniku kontroli konserwatorskiej wykonawca prac poinformował, że dalsze czyszczenie kamiennych powierzchni kapliczek w sposób, jaki miał miejsce do tej pory, jest niewskazane. Ustalono, że w obecnej sytuacji prace przy kapliczkach, które jeszcze nie zostały poddane jakimkolwiek działaniom, powinny skupić się jedynie na umyciu ich powierzchni.
Sprawa trafi do prokuratury?
To nie koniec historii. Konserwator zabytków wyda opinię na temat renowacji. Po niej ma dwa wyjścia: albo sprawę zakończyć, albo skierować do prokuratury.
Do tematu wrócimy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




