Wczoraj (27 marca) przed godziną 17 na przejściu dla pieszych ulicy 3-go Maja w Jaśle doszło do potrącenia pieszego. Mężczyzna w wieku 35-lat doznał obrażeń głowy oraz uda. Trafił do Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 57-letni kierowca suzuki potrącił 35-letniego mężczyznę, który przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych. Obydwaj byli trzeźwi. – Policjanci wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady – przekazał nam mł. asp. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Zobacz film z wypadku:
Do potrąceń pieszych najczęściej dochodzi z powodu m.in. nieustąpienia pierwszeństwa przez kierowców na przejściach dla pieszych, nadmiernej prędkości pojazdów. Zdarza się, że to pieszy nie zachowa ostrożności i wtargnie na jezdnię. Przyczynami potrąceń jest też czasem słaba widoczność, zwłaszcza w warunkach nocnych lub przy złej pogodzie.
Konsekwencje prawne dla kierowcy zależą od skutków zdarzenia. Jeśli potrącenie nie spowodowało obrażeń u pieszego, kierowca może otrzymać mandat w wysokości 2500 zł oraz 15 punktów karnych. Jeśli pieszy doznał lekkiego uszczerbku na zdrowiu to sprawa trafia do sądu i kierowca może dostać nawet 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku śmierci lub ciężkiego uszczerbku sprawca może dostać do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat, w zależności od okoliczności zdarzenia.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





Tam jest dzewo przy pasach kierowca miał go w martwym punkcie ze jak jechał nie mógł go widzieć przez moment a pieszy wchodzi na pasy jak by szedł po pokoju ani nie zatrzymał się przed pasami żeby zerknąć dla własnego bezpieczeństwa tylko wali na pewniaka jak by miał 7 żyć jak by przystaną na sekundę kierowca miał by czas na reakcje i zatrzymanie w kamerce tak nie widać ale zperspektywy kierowcy jest inaczej ludzie nie zatrzymują się przed pasami tylko zpędu wchodzą na pasy i potem się dziwią
Ludzie, czy tak ciężko jest przez wejściem na przejście upewnić się że jest bezpiecznie ? Wiem że ten durny przepis mówi że pieszy ma pierwszeństwo, ale tu jest kwestia zdrowia i życia, a kierowca nawet najlepszy może się zagapić/nie zauważyc/być oślepionym przez słońce/itp. Na tym filmiku widzę jak pieszy na pewniaka wchodzi na jezdnie i tak po ludzku oceniając, jest tu dużo jego winy.
Co ty gadasz.
Chłop był na środku drogi w momencie potrącenia a samochód na drugim pasie się zatrzymał.
Dokładnie, święte krowy jasielskie
No i co z tego że był na środku drogi ? Wlazł na przejście nie sprawdzając co się dzieje na drodze – widać na filmie jak na pewniaka maszeruje, bez – nawet ułamka sekundy wstrzymania i wykonania rekonesansu wzrokowego.
Kierowca się być może zagapił i zapewne dostanie działkę za to. Nie zmienia to faktu że ludzie to tumany i jak im jakiś kretyn (ustawodawca) powiedział że mają pierwszeństwo, to idą bez zastanowienia. I tu mamy naoczny przykład.
Nie ma żadnego wtargnięcia na pasy,jest za to ślepy kierowca,który pewnie gapił się w telefon w czasie jazdy.
Co ty gadasz.
Chłop był na środku drogi w momencie potrącenia a samochód na drugim pasie się zatrzymał.