W Trzcinicy otwarto nowoczesną halę sportową. Podczas uroczystości głos zabrała m.in. posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Maria Kurowska. W swoim przemówieniu, obok gratulacji dla lokalnych władz i społeczności, Kurowska ostro skrytykowała decyzje obecnego rządu dotyczące Lasów Państwowych i finansowania lokalnych inwestycji.
Fundusz Leśny pod ostrzałem
Kurowska rozpoczęła od przypomnienia roli Funduszu Leśnego, z którego przez lata finansowano różnorodne przedsięwzięcia w małych gminach i powiatach – od remontów dróg, przez budowę obiektów sportowych, aż po działania związane z ochroną przyrody.
– Jest Fundusz Leśny, do którego są składane wszystkie środki, które wypracują Lasy. Ten fundusz leśny pozwalał na realizację wielu inwestycji – mówiła posłanka.
Według niej, po zmianie władzy w Warszawie zasady zarządzania funduszem zostały radykalnie zmienione, co zahamowało wiele projektów w regionach. – Od nowego rządu przyszła polityka do tego stopnia degradacyjna, że pani ministra z dnia na dzień zapowiedziała, że z określonych obszarów nie można już wywozić drewna – podkreślała Kurowska, wyraźnie wzburzona sytuacją.
„Osiem milionów leży w lesie”
Najmocniejszy fragment jej wystąpienia dotyczył Nadleśnictwa Bircza. Kurowska przekonywała, że w wyniku nowych przepisów drewno już wycięte nie może zostać sprzedane ani wykorzystane w przemyśle, co prowadzi do ogromnych strat.
– Na osiem milionów złotych leży drewno w lesie. Drodzy Państwo, osiem milionów! Ile byśmy inwestycji zrealizowali za osiem milionów w jednym nadleśnictwie? – pytała retorycznie, dodając, że w obecnej sytuacji nie można nawet przeznaczyć tego surowca na opał czy materiały budowlane. – Dlaczego? Bo nastąpiło bezmyślne zarządzenie – dodała.
Według Kurowskiej takie decyzje mają bezpośredni wpływ na lokalne społeczności, które tracą nie tylko miejsca pracy, ale także źródło finansowania inwestycji publicznych. – Tymczasem my nie mamy już możliwości realizacji z tego funduszu wielu inwestycji – zaznaczyła.
Ograniczenie wycinki
Fundusz Leśny od lat jest jednym z głównych narzędzi finansowych Lasów Państwowych. Co roku wpływają do niego miliony złotych, z których część trafia do samorządów na projekty lokalne. Nowy rząd wprowadził zmiany, które mają na celu ograniczenie wycinki w obszarach cennych przyrodniczo, m.in. na terenach objętych ochroną w ramach programu Natura 2000 czy w tzw. Puszczy Karpackiej.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska argumentuje, że nadmierna eksploatacja lasów w ostatnich latach prowadziła do ich degradacji oraz utraty bioróżnorodności. Ekologowie i część naukowców podkreślają, że pozostawienie martwego drewna w lasach jest korzystne dla ekosystemu – sprzyja odnowie naturalnej i stanowi siedlisko dla wielu gatunków. Jednak dla wielu gmin oznacza to wymierne straty finansowe i ograniczenie inwestycji.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




