W Jodłowej po godz. 18 miało dojść do próby zatrzymania czterech mężczyzn. Dwóch – jak relacjonuje serwis debica24.pl – w trakcie kontroli uciekło. Trwa policyjna obława. W akcji uczestniczy dziesiątki policjantów z garnizonu krakowskiego. Do akcji skierowano też funkcjonariuszy z Jasła.
Znaczne siły policyjne, jednostki straży pożarnej (w tym specjalistyczna grupa chemiczna z Rzeszowa) oraz drony poszukiwawcze biorą udział w szeroko zakrojonej akcji w rejonie Jodłowej w powiecie dębickim. Jak relacjonuje serwis debica24.pl, wszystko zaczęło się w godzinach wieczornych, tuż po 18 kiedy to w kierunku Jodłowej zaczęły zjeżdżać liczne oznakowane i nieoznakowane radiowozy oraz wozy strażackie.
Znacznie więcej światła na sprawę rzucają nieoficjalne ustalenia dziennikarzy debica24.pl. Według dwóch niezależnych źródeł portalu, początkiem akcji miała być policyjna kontrola samochodu, którym podróżowało czterech obcokrajowców. W pojeździe mundurowi mieli rzekomo znaleźć znaczne ilości narkotyków. Z relacji wynika, że dwóch mężczyzn zbiegło z miejsca zatrzymania. Z informacji zdobytych przez dębickich reporterów wynika ponadto, że w pobliżu miejsca zatrzymania znajduje się stary, wynajmowany dom, w którym obcokrajowcy mogli zorganizować nielegalne laboratorium.
Jak relacjonują nasi czytelnicy w Błażkowej policja informowała napotkanych mieszkańców, by nie oddalali się od terenów zamieszkałych, rozpytywano również czy widziano na terenie miejscowości dwóch mężczyzn.
Sytuacja jest dynamiczna, a działania służb objęły swym zasięgiem rejony Jodłowej, Dębowej i Błażkowej. Dziennikarze debica24.pl poinformowali, że do poszukiwań zaangażowano także strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łękach Dolnych. Ich zadaniem jest przeczesywanie terenu z powietrza przy użyciu nowoczesnego drona przystosowanego do działań nocnych.
Nasi reporterzy są w terenie. Do tematu wrócimy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





