Trwa ogólnopolski protest pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy domagają się podwyżek. Do protestujących dołączyli pracownicy jasielskiego oddziału, którzy punktualnie o godz. 13 wyszli przed siedzibę Zakładu. Domagają się, by w ślad za nowymi obowiązkami szły godziwe podwyżki wynagrodzeń. Niewykluczone, że procest okupacyjny w centrali ZUS w Warszawie będzie trwał również przez święta.
– To kolejny protest. Przez ostatnie lata często zdarzało się, że proponowane podwyżki wynagrodzeń były za niskie w stosunku do nakładanych zadań. Co roku dokładane są nam nowe zadania, ale nie idą za tym pieniądze – mówią nam jednym głosem związkowcy z jasielskiego Oddziału ZUS. I dodają, że podwyżki, które były w ostatnich latach można określić jako symboliczne. Dodają, że pracownicy mają więcej pracy, bo na ZUS został przerzucony obowiązek m.in. obsługi wypłat świadczenia 800+, które wcześniej było zadaniem ośrodków pomocy społecznej.

Wczoraj (1 kwietnia) władze ZUS rozpoczęły negocjacje z dwunastoma zakładowymi organizacjami związkowymi. Tematem rozmów jest podział wyższego o 3 proc. funduszu wynagrodzeń osobowych. Z oficjalnych informacji przekazanych przez centralę ZUS wynika, że szefowie centrali ZUS zaproponowali podwyżki w wysokości 200 zł na etat (ok. 284 zł z dodatkowymi składnikami). Strona związkowa stanowczo odrzuca te kwoty. – Negocjacje trwały do 1 w nocy. Zaproponowano 200 zł brutto, reszta ma iść dla lekarzy orzeczników – opisuje nam jeden ze związkowców.
Jak zapewnił nas Wojciech Dyląg regionalny rzecznik prasowy ZUS w Województwie Podkarpackim pomimo zgromadzenia obsługa naszych klientów w placówce odbywała się na bieżąco. – Praca przebiegała bez zakłóceń – przekazał nam W.Dyląg.
Strajk okupacyjny do świąt?
Wobec braku satysfakcjonującej oferty ze strony zarządu, w centrali ZUS powołano międzyzwiązkowy komitet protestacyjno-strajkowy. Związkowcy stawiają sprawę jasno: nie opuszczą siedziby Zakładu bez spotkania z umocowanymi do rozmów przedstawicielami Ministerstwa Finansów. Centrala ZUS deklaruje, że pracodawca zobowiązał się do skierowania wniosków do właściwych ministerstw o dodatkowy wzrost funduszu wynagrodzeń na 2026 rok, finansowany z innych pozycji budżetowych Zakładu.
Pracownicy są jednak zdeterminowani. Jak przekazują jasielscy działacze, związkowcy biorą pod uwagę każdą ewentualność, w tym rotacyjną formę protestu: „Prawdopodobnie ten protest może się przeciągnąć i w centrali będzie trwał przez święta.”
Ile zarabiają w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych?
Ile tak naprawdę zarabiają pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i dlaczego kwota 200 złotych brutto podwyżki wywołała aż takie oburzenie? Początkujący pracownicy mogą liczyć na ok. 4700 zł brutto, a doświadczeni, na których barki spada obsługa kolejnych programów (jak 800+), zarabiają najczęściej od 5500 do 6100 zł brutto. Czarę goryczy przelały dodatkowo plany przesunięcia części z 3-procentowej puli podwyżkowej na konta lekarzy orzeczników, którzy miesięcznie mogą zarobić nawet ponad 20 tys. zł.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.







Zapraszamy do pracy do NS . Super praca , super płaca i w ogóle żyć nie umierać….😂😂😂