Za nami trzecia z cyklu interdyscyplinarna konferencja naukowa „Refleksje i perspektywy”, która odbyła się w jasielskiej filii Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. W tym roku wydarzenie, organizowane we współpracy ze słowackimi uczelniami – Uniwersytetem w Preszowie oraz Uniwersytetem im. Jana Šafárika w Koszycach – zostało poświęcone prawom najmłodszych. Okazją do naukowych debat był wyjątkowy jubileusz. W 2026 roku mija 35 lat od wejścia w życie Konwencji o prawach dziecka w Polsce.

Tematyka praw dziecka ma dla Polski wymiar szczególny. To właśnie nasz rodak, Ludwik Rajchman, w 1946 roku zainicjował powstanie UNICEF-u. Polska była jednym z głównych inicjatorów Konwencji o prawach dziecka – dokumentu chroniącego najmłodszych, uchwalonego przez ONZ 20 listopada 1989 roku. Jak po trzech i pół dekadzie od wdrożenia tych przepisów wygląda ich realizacja w praktyce? O tym dyskutowali eksperci, wykładowcy i studenci zgromadzeni w Jaśle.
Prawo w zderzeniu z rzeczywistością i upływem czasu
Ideę przyświecającą tegorocznym obradom precyzyjnie nakreśliła dr Elżbieta Małecka współorganizatorka konferencji. Jak podkreśliła, cykl „Refleksje i perspektywy” ma charakter jubileuszowy i służy ocenie funkcjonowania aktów prawnych na przestrzeni lat. – Kiedy postulujemy jakieś prawo, uchwalamy je, nie wiemy, jak ono będzie w praktyce obowiązywać, czy się sprawdzi, czy będzie prawem martwym, zapisanym tylko na papierze, czy będzie działało w praktyce, a może będzie potrzebowało nowelizacji – tłumaczyła dr Małecka. – Dlatego bardzo ważną rzeczą jest możliwość popatrzenia z perspektywy lat na to, jak dany akt prawny obowiązywał i jak jest stosowany.

Ekspertka zaznaczyła, że na gruncie polskim udało się wdrożyć wszystkie postulaty zawarte w Konwencji. Jednak przed systemem wciąż stoją ogromne wyzwania. Zmienił się charakter problemów, z jakimi borykają się najmłodsi. – Największym wyzwaniem, jeżeli chodzi o prawa dziecka, jest dziś nie tyle tworzenie nowych praw, ale respektowanie tych, które są już zapisane – mówiła nam dr Małecka, powołując się na referaty innych prelegentów. – Pojawiają się nowe problemy, tak jak wskazał pan profesor Dubkala: problem głodu wśród dzieci, dyskryminacji, czy zatrudniania nieletnich. Oczywiście w konwencji są zapisy, które zabraniają takich rzeczy, jak również promują działania na rzecz polepszenia losu dzieci – wyliczała współorganizatorka konferencji.
Praktyczny wymiar edukacji i duma uczelni
Dla jasielskiej filii AHE organizacja wydarzenia o takiej randze to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim realizacja misji uczelni, która stawia na praktyczne kształcenie i aktywizację studentów. Dr Monika Kapuścińska, Dziekan Filii w Jaśle, nie kryła satysfakcji. – Jestem bardzo zaszczycona tym, że możemy gościć wielu tak znanych prelegentów, osób, które chętnie wspomagają naszą konferencję w sposób naukowy – mówiła Dziekan. – Temat świetnie wpisuje się nie tylko w działalność AHE, ale jest też zgodny z naszą misją. Wzbogaca naszych studentów od strony praktycznej, ponieważ staramy się włączać w środowisko i w jego działanie – zaznaczyła dr Kapuścińska.

Na liście prelegentów znalazło się wielu studentów i absolwentów jasielskiej AHE. – Nasi studenci mają duży potencjał i są ogniwem, które zachęca do powstawania takich konferencji. Mam nadzieję, że te spotkania nadal będą wpisywać się w interdyscyplinarny charakter problemów naszego społeczeństwa i będą je praktycznie wspomagać – podkreśliła Dziekan jasielskiej filii AHE.
Dziecko na sali rozpraw: między paragrafem a empatią
Jedną z prelegentem była studentka jasielskie AHE, która podjęła trudny i ważny społecznie temat: „Dziecko w postępowaniu sądowym między ochroną a wysłuchaniem”. Młoda prelegentka zwróciła uwagę na ogromne koszty emocjonalne, jakie ponoszą małoletni stykający się z wymiarem sprawiedliwości. – Dziecko, które staje przed wymiarem sprawiedliwości, często czuje się zestresowane, niepewne, z poczuciem, że jest oceniane. Warto wyważyć powagę sądu z taką czułością, żeby to dziecko mogło powiedzieć o swoich emocjach – apelowała w rozmowie z nami Anna Dziura. Studentka podkreśla, że w procesie sądowym dziecko często czuje się przytłoczone. – Wchodząc na salę sądową, patrząc na sędziego, prokuratora czy adwokata, czuje się zagubione i stłamszone, przez co nie może otwarcie mówić.

Anna Dziura podkreśliła, że choć w polskim systemie prawnym funkcjonują już tzw. „niebieskie pokoje” i przesłuchania w obecności psychologa, wciąż wiele jest do zrobienia w kwestii zwykłej, ludzkiej empatii ze strony prawników. – Osoby reprezentujące wymiar sprawiedliwości powinny mieć więcej psychologicznego wyczucia, żeby dziecko czuło się zaopiekowane – argumentowała. Co powinno się zmienić? – Przede wszystkim dialog i rozmowa. To nie mogą być pytania ograniczające się do „tak” lub „nie”. Trzeba pozwolić dziecku powiedzieć, co czuje, dlaczego czuje się skrzywdzone lub niewysłuchane. Podstawą jest otwartość i zrozumienie – podsumowała prelegentka.
Globalizacja, migracje i luki w prawie
Reprezentujący Uniwersytet Rzeszowski profesor UR zwrócił uwagę na to, jak bardzo współczesne przemiany geopolityczne komplikują ochronę praw najmłodszych.

– W dzisiejszych czasach, gdy zarówno dzieci, jak i rodzice zmieniają miejsce zamieszkania, mamy do czynienia z różnymi systemami prawnymi, tak w ramach Unii, jak i poza nią – wyjaśniał Dr Michał Chajda. Opisywał, ze jednym z problemów jest na przykład kwestia Brexitu. Wielu naszych obywateli pozostało na Wyspach, co powoduje rozpady rodzin i skomplikowane problemy prawne, bo system anglosaski znacznie różni się od naszego.
Profesor wskazał również na wyzwania natury obyczajowej i społecznej, z którymi muszą mierzyć się współcześni badacze i prawodawcy. – Problem to kwestie kulturowe związane z multikulturowością współczesnego świata i różnymi definicjami poszczególnych pojęć, choćby małżeństwa czy rodziny. W związku z powyższym, interdyscyplinarne zajęcie się tymi kwestiami wspólnie przez prawników, psychologów i pedagogów jest jak najbardziej wskazane. To cenna inicjatywa uczelni – podsumował dr Chajda.
Jasielska konferencja po raz kolejny udowodniła, że lokalne ośrodki akademickie stanowią doskonałą przestrzeń do dyskusji na tematy o znaczeniu globalnym. Zderzenie teorii prawa z praktyką psychologiczną i pedagogiczną to jedyna droga do wypracowania skutecznych mechanizmów ochrony najsłabszych obywateli.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





