Niewiele ponad rok wystarczyło, by 46-letni obywatel Słowacji ponownie stracił prawo jazdy w tym samym powiecie. Tym razem spotkanie z jasielską grupą SPEED zakończyło się rekordowo wysoką grzywną i kumulacją punktów karnych.
W minioną niedzielę funkcjonariusze z jasielskiej grupy SPEED patrolowali drogę wojewódzką nr 992. Ich uwagę w miejscowości Majscowa przykuł kierowca alfy romeo, który za nic miał przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna nie tylko wyprzedzał inny pojazd bezpośrednio na skrzyżowaniu, ale robił to z prędkością, która w obszarze zabudowanym jest niedopuszczalna. – Kierujący nią mężczyzna, pędził z prędkością 111 km/h w obszarze zabudowanym – przekazał podkomisarz Daniel Lelko, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Podczas kontroli drogowej okazało się, że policjanci, którzy zatrzymali samochód, doskonale znają 46-letniego kierowcę. Ci sami mundurowi kontrolowali go w marcu ubiegłego roku w Łężynach. Wtedy Słowak również jechał zbyt szybko (108 km/h), co skutkowało mandatem w wysokości 1500 zł i zatrzymaniem uprawnień na trzy miesiące.
Tym razem taryfę ulgową zastąpiły surowe przepisy o recydywie drogowej. Za ponowne, drastyczne przekroczenie prędkości w krótkim czasie, kara finansowa została podwojona. – W związku z tym, iż przepisy dotyczące prędkości złamał w warunkach recydywy, mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 4 tys. zł. za prędkość oraz dodatkowy tysiąc złotych za wyprzedzanie na skrzyżowaniu – wylicza podkom. Daniel Lelko.
Łącznie na konto 46-latka wpłynęły 24 punkty karne, a on sam ponownie pożegnał się z prawem jazdy na najbliższy kwartał. To jednak niejedyny taki przypadek w regionie w ostatnich dniach.
Miniony weekend, który był wyjątkowo pracowity dla funkcjonariuszy ruchu drogowego. Tylko w ciągu tych kilku dni aż 9 kierowców straciło uprawnienia za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




