Błonica, choć przez lata praktycznie niewidoczna, znów pojawia się w rozmowach specjalistów i instytucji zdrowia publicznego. Powód? Coraz więcej osób uchyla się od szczepień, co może stworzyć realne zagrożenie.
Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle, Teresa Iwaniec, w rozmowie z nami alarmuje: Dezinformacja i silne ruchy antyszczepionkowe, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje o rzekomej szkodliwości szczepionek, przyczyniają się do obniżenia poziomu zaufania do szczepień.
Co to jest błonica?
Błonica to groźna choroba zakaźna wywoływana przez bakterię – maczugowca błonicy (Corynebacterium diphteriae). Przenosi się drogą kropelkową – przez kaszel, kichanie – a także przez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną lub pośrednio, poprzez skażone przedmioty. Choroba rozwija się szybko i może prowadzić do ciężkich powikłań, a nawet śmierci. – Błonica jest ostrą i ciężko przebiegającą chorobą zakaźną – podkreśla dyr. T.Iwaniec.
Czynniki ryzyka obejmują brak szczepienia, złe warunki sanitarno-epidemiologiczne i osłabioną odporność. Problemem staje się też rosnąca liczba osób, które rezygnują z obowiązkowych szczepień.
Szczepienia – skuteczna ochrona
Jedyną skuteczną metodą zapobiegania błonicy jest szczepienie. W Polsce obowiązuje schemat 7 dawek – od 2. miesiąca życia aż po wiek 19 lat. U dorosłych zaleca się dawki przypominające co 10 lat.
– Szczepionki ratują życie, są jednym z największych osiągnięć cywilizacji – przypomina Teresa Iwaniec. I dodaje: chronią przed powikłaniami i kalectwem z powodu chorób zakaźnych, działają szybko i eliminują najgroźniejsze choroby.
Jak wygląda sytuacja w powiecie jasielskim?
W powiecie jasielskim wskaźniki wyszczepialności dzieci przeciw błonicy utrzymują się powyżej tzw. „progu bezpieczeństwa”, który wynosi 83–86%. To jednak nie daje pełnego spokoju. Dyrektor Iwaniec przestrzega. – Widoczny jest stały wzrost osób uchylających się od szczepień, co może być niepokojące – dodaje.
Co jeśli pojawi się przypadek błonicy?
Sanepid działa natychmiastowo. W przypadku podejrzenia choroby wdraża się procedury:
- prowadzi się dochodzenie epidemiologiczne,
- wykonuje badania kontrolne,
- podaje się profilaktyczne antybiotyki i szczepienia poekspozycyjne,
- a jeśli przypadek ma potencjał międzynarodowy – przekazuje się powiadomienie w Systemie Wczesnego Ostrzegania i Reagowania dla Chorób Zakaźnych.
– Leczenie choroby należy do kompetencji lekarza – zaznacza Teresa Iwaniec.
Kto jest najbardziej narażony?
Największe ryzyko występuje wśród pracowników medycznych, szczególnie tych, którzy pracują przy górnych drogach oddechowych pacjentów – przy intubacji, resuscytacji czy pobieraniu wymazów. – Osoby sprawujące opiekę medyczną nad pacjentem chorym na błonicę powinny być w pełni zaszczepione przeciwko tej chorobie – przypomina dyrektor jasielskiego sanepidu.
Zagrożone są także osoby pracujące w edukacji, służbach sanitarnych, więziennictwie i transporcie publicznym.
W trosce o świadomość społeczną, Sanepid prowadzi szerokie działania informacyjne. – Prowadzimy spotkania edukacyjne dla dzieci i nauczycieli, organizujemy konferencje, dystrybuujemy materiały i działamy w mediach społecznościowych – wylicza Teresa Iwaniec.
A co z rodzicami, którzy się wahają?
Sanepid nie pozostawia złudzeń. Brak szczepienia to ryzyko – nie tylko dla jednostki, ale dla całej społeczności. – Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania błonicy jest szczepienie – mówi Iwaniec. – U osób nieuodpornionych choroba może mieć ciężki przebieg i prowadzić do licznych powikłań oraz śmierci – dodaje szefowa jasielskiego Sanepidu.
W Polsce szczepienia przeciw błonicy są obowiązkowe od połowy lat 50. XX wieku. Ich skuteczność jest bezdyskusyjna. Niestety, jak zauważa dyrektor PSSE Jasło, dezinformacja zatacza coraz szersze kręgi. – Dane epidemiologiczne są jednoznaczne – warto się zaszczepić, żeby uniknąć groźnej choroby zakaźnej i związanych z nią powikłań, które mogą doprowadzić nawet do zgonu – podsumowuje dyr. T.Iwaniec.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




