Do 10 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom Krosna, którzy – według ustaleń policji – mieli poświadczać nieprawdę w dokumentach dotyczących badań technicznych pojazdów. 37-latek i 58-latek, pełniący funkcję publiczną diagnostów uprawnionych do przeprowadzania badań technicznych, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Z ustaleń śledczych wynika, że na jednej ze stacji kontroli pojazdów w województwie podkarpackim prowadzony był proceder o charakterze korupcyjnym. Pracujący tam diagności, wbrew przepisom prawa o ruchu drogowym oraz rozporządzeniu Ministra Transportu z 2012 roku, mieli poświadczać nieprawdę w rejestrze Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Mężczyźni wprowadzali do systemu dane o rzekomo przeprowadzonych badaniach technicznych pojazdów, które w rzeczywistości nie znajdowały się na stacji diagnostycznej. Wystawiali też zaświadczenia o wykonanych przeglądach, mimo że nie mieli faktycznego kontaktu z pojazdami ani informacjami o ich stanie technicznym czy przebiegu. W ten sposób pobierali nienależne opłaty ustawowe.
30 września funkcjonariusze z Wydziału Do Walki z Korupcją KWP w Rzeszowie zatrzymali obu mężczyzn. Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Krośnie, gdzie usłyszeli zarzuty korupcyjne.
Wobec 37-latka i 58-latka zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego. Policjanci dokonali również zajęcia mienia ruchomego należącego do podejrzanych. Za poświadczenie nieprawdy i przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




