W maju wybrano firmę, która ma wybudować zachodnią obwodnicę Jasła. I kiedy wydawało się, że tygodnie dzielą nas od rozpoczęcia robót w terenie, to sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Powód? Spółka Mirbud ze Skierniewic, która stanęła do przetargu, ale przegrała złożyła skargę na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej dotyczący wyboru najkorzystniejszej oferty. Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Warszawie zostało wszczęte 13 września 2025 r. Jak dowiedzieliśmy się w rzeszowskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad po trwającej kilkadziesiąt tygodni sądowej batalii wszystkie postępowania proceduralne zostały zakończone.
Zakończone postępowanie przed SO dało zielone światło Urzędowi Zamówień Publicznych, który również zakończył swoje postępowanie kontrolne. – Stwierdzono jedno naruszenia, ale pozostające bez wpływu na wynik postępowania. Tym samym Zamawiający (GDDKIA) ma zielone światło na podpisanie umowy z wykonawcą – przekazał nam Michał Trybusz, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych.
Z naszych informacji wynika, że umowa na wykonanie zachodniej obwodnicy Jasła zostanie podpisana najpóźniej w lutym. Przetarg wygrała firma Intercor. Wartość kontraktu to 324 miliony złotych. Wykonawca ma 51 miesięcy na przygotowanie projektu i wykonanie prac budowlanych. Termin zakończenia robót przewidziano wstępnie na drugą połowę 2029 roku, ale z powodu przesunięć z podpisaniem umowy zostanie wydłużony. Do harmonogramu nie wlicza się okresów zimowych, od 1 grudnia do 31 marca.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





