Przejrzysta podstawa programowa, nacisk na kompetencje zamiast „wkuwania”, nowe podejście do oceniania i szkoła wolna od politycznej ideologii. Jasło na jeden dzień stało się edukacyjnym centrum Polski powiatowej. Wiceminister Katarzyna Lubnauer spotkała się z nauczycielami i samorządowcami. Wszystko w ramach debaty ogólnopolskiej trasy „Kierunek: Kompas Jutra”.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zmienia kurs. Nadchodzące zmiany mają uczyć sprawczości i przygotowywać do życia w dynamicznie zmieniającym się świecie.Zanim resort przystąpił do kreślenia nowych ram, postawił na bezprecedensowe konsultacje. Założenia przygotowane przy wsparciu Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE) opierają się na analizie ponad 24 tysięcy ankiet wypełnionych przez nauczycieli oraz wnioskach z 700 spotkań w całej Polsce. W pracach wzięły udział 22 zespoły eksperckie, w których co najmniej połowę składu stanowili czynni zawodowo pedagodzy.

Jak podkreślała w Jaśle Katarzyna Lubnauer, ta oddolna praca ma zaowocować szkołą, z której wszyscy będą czerpać satysfakcję. Nauczyciele zyskają większą autonomię, bezpłatne szkolenia i nowoczesne narzędzia metodyczne, a uczniowie – wsparcie w odkrywaniu swoich mocnych stron. Jednym z najważniejszych filarów Reformy26 jest odchudzenie i uczytelnienie podstawy programowej. Zamiast zapamiętywania encyklopedycznych szczegółów, szkoła postawi na zajęcia praktyczne i projektowe.
Wiceminister Lubnauer zilustrowała to na przykładzie matematyki. Przedmiot ten, dotychczas często postrzegany jako skrajnie teoretyczny, zyska nowy wymiar poprzez tzw. doświadczenia edukacyjne i moduły (np. ekonomiczno-finansowe). – Zamiast rozwiązywać zadania tylko na tablicy, uczniowie mogą wyjść przed budynek i korzystając z zasady podobieństwa trójkątów, obliczyć wysokość wieżowca na podstawie jego cienia i odległości. Na matematyce możemy też zaplanować wycieczkę i policzyć koszty przy różnych formach dojazdu i noclegu – tłumaczyła w Jaśle K.Lubnauer.

Ocenianie wspierające i odpowiedź na kryzys psychiczny
Wiceminister Lubnauer w Jaśle otwarcie mówiła o zagrożeniach płynących ze świata cyfrowego. Dawniej przemoc rówieśnicza kończyła się po wyjściu ze szkoły; dziś, za sprawą smartfonów i mediów społecznościowych, hejt trwa całą dobę. Zmieni się także formuła wychowania fizycznego, która ma zachęcać do ruchu, a nie tylko oceniać sprawność.
Pytana o powody stanów lękowych u uczniów, wiceminister odpowiedziała, że nie ma badań nad przyczynami takiego stanu rzeczy. – Bardzo wiele wskazuje na wpływ telefonów, smartfonów, social mediów, czyli tego wszystkiego, czym nie byliśmy bombardowani za naszych czasów. Kiedyś przemoc rówieśnicza, która też była w polskiej szkole, kończyła się z momentem, w którym dziecko wracało do domu i można powiedzieć, że było bezpieczne. W tej chwili ta przemoc przenosi się praktycznie na całą dobę. Dzieci mówią, że mniej się boją tego, że ktoś zastosuje wobec nich przemoc fizyczną, niż to, że ich wykluczy na przykład z jakiejś grupy w internecie – opisywała wiceminister K.Lubnauer.

Odpowiedzią na te wyzwania, oprócz wsparcia psychologicznego i rówieśniczego (którego waga wzrosła, gdyż „podwoiła się ilość dzieci z problemami psychicznymi po pandemii”), będą ma być edukacja zdrowotna (zastępująca WDŻ) oraz edukacja obywatelska.
Katarzyna Lubnauer uspokajała samorządowców i podatników. Tłumaczyła w Jaśle, że Reforma26, w odróżnieniu od kosztownej likwidacji gimnazjów, jest zmianą jakościową, a nie strukturalną. Wpisuje się m.in. w naturalny cykl wymiany podręczników.
Kalendarz wdrażania Reformy26 rozpisano na lata. 1 września 2026 r.: Nowa podstawa programowa w przedszkolach oraz klasach 1 i 4 szkoły podstawowej. Rok później nowe podstawy programowe w klasach 1. szkół ponadpodstawowych. Z kolei lata 2031-2032 to pierwsze egzaminy ósmoklasisty i matury (w liceach i technikach) w zupełnie nowej formule.

Szkoła dla każdego, nie dla ideologii
W Jaśle nie zabrakło również tematów światopoglądowych. Wiceminister przypomniała o krokach rozdzielających Kościół od państwa w przestrzeni szkolnej: ograniczeniu lekcji religii do jednej godziny tygodniowo, umieszczaniu jej na pierwszej lub ostatniej lekcji (podobnie jak etyki) oraz niewliczaniu oceny z tego przedmiotu do średniej.
Przedstawicielka MEN nie szczędziła przy tym słów krytyki pod adresem poprzedniej ekipy rządzącej, zapowiadając koniec chaosu programowego. – Dotychczas po deformie minister Zalewskiej był bałagan wynikający z tego, że ona wprowadzała reformę nie w klasie pierwszej, czwartej, tak jak my to robimy, tylko w klasie pierwszej, czwartej i siódmej (…). W związku z tym powstawały pewne luki, pewien bałagan, jeśli chodzi o uporządkowanie treści w matematyce. No i to zostało uporządkowane – mówiła wiceminister Lubnauer.
Stanowczo odcięła się także od prawicowych pomysłów angażowania szkół w inicjatywy takie jak „rok objawień maryjnych”, podkreślając, że oskarżenia o wykreślanie ważnych postaci historycznych (np. rtm. Pileckiego) z podstaw programowych są zwykłymi kłamstwami. – Szkoły są podmiotami, do których nie wprowadzamy ideologii. Każde dziecko – i wierzące, i niewierzące – powinno czuć się w warunkach szkolnych jak u siebie w domu – skwitowała wiceminister.

Burmistrz Kostrząb: niezbędne są odgórne reformy
Organizacja wydarzenia w Jaśle spotkała się z zainteresowaniem lokalnego środowiska samorządowego. Głos w sprawie wyzwań stojących przed mniejszymi ośrodkami zabrał Adam Kostrząb, burmistrz Jasła. Nie krył satysfakcji z wyboru miasta na miejsce debaty.
– Bardzo się cieszę, że Jasło zostało wybrane jako taki hub do merytorycznej dyskusji na temat problemów edukacji, zwłaszcza w tej Polsce powiatowej – mówił burmistrz Jasła. Zwrócił uwagę, że samorządy poza wielkimi metropoliami zmagają się z wieloma trudnościami, w rozwiązaniu których niezbędne są odgórne reformy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





