W ostatnich dniach w Jaśle narasta fala oburzenia wśród mieszkańców odwiedzających Nowy Cmentarz przy ulicy Mickiewicza. Z grobów bliskich zaczęły znikać świeże wiązanki i wieńce, często przyniesione zaledwie dzień lub dwa wcześniej. Zamiast chwili zadumy i spokoju, odwiedzający spotykają się z poczuciem krzywdy i bezsilności. Z grobów znikają nie tylko kwiaty, ale też lampki solarne i lampki na baterie.

– Nie pozdrawiam pani/pana który chodzi po Nowym Cmentarzu na Jareniówce i okrada groby… Wczoraj wieczorem byłam jeszcze u mamy i stroik był na pomniku… Dziś stroika już nie było i kwiatów w flakonie też. Jak możesz być takim chamem i okradać innych.. jak ci nawet nie jest wstyd! – alarmuje w mediach społecznościowych jedna z mieszkanek Jasła. Kobieta zaznacza, że w okolicy sektora nr 11 na Nowym Cmentarzu w Jaśle ograbiono przynajmniej 6 innych grobów.
Świętokradztwo
– W piątek późnym popołudniem złożyłam na grobie mojej mamy nową, dużą wiązankę z białych róż. Dwa dni później, w niedzielę rano, przyszłam ponownie i nie było po niej śladu. To jest zwyczajne świętokradztwo. Czuję ogromny smutek i złość, bo to miejsce powinno być symbolem szacunku, a nie miejscem kradzieży – mówi nam pani Maria, mieszkanka Jasła.

Według relacji innych osób odwiedzających cmentarz, kradzieże dotyczą nowych i okazałych kompozycji kwiatowych. Złodzieje wybierają wieńce i wiązanki, które mogą mieć największą wartość materialną, prawdopodobnie z myślą o ich dalszej odsprzedaży. Koszt przeciętnej wiązanki ze świeżych kwiatów to kilkaset złotych. Osoby, z którymi rozmawialiśmy wydali na wiązankę od 200, do nawet 650 zł.
Wiatr ich nie porwał
Kwiaty przytwierdzone są do nagrobków za pomocą plasteliny florystycznej, więc nie ma możliwości by zostały zdmuchnięte przez wiatr.
Na Nowym Cmentarzu nie ma kamer, więc trudno będzie ustalić sprawcę. – Zgłosiłam to do zarządcy cmentarza czyli firmy Hades, ale pani kazała nam tylko zgłosić to na policję, sama jako zarządca nic nie zrobiła, mówiła że nie mogą pilnować wszystkich grobów. Wie o kradzieżach bo w sobotę również ktoś zgłosił kradzież – przekazała nam pani Ania, której skradziono kwiaty z nagrobku męża.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.






mi zamieniono znicz solarny byl nawet podpisany pod spodem czarnym markerem a tym co kradna powinno sie do przykladu ukarac o ile zlapia zlodzieja
Zarządcą cmentarzy komunalnych nie jest zakład pogrzebowy Hades…to już przeszłość