27-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego zaatakował w Krośnie nożem kuchennym znajomą kobietę, zadając jej kilkanaście ciosów. Jak ustaliła prokuratura, mężczyzna dążył do zabójstwa. Pokrzywdzona zawdzięcza życie niemal wyłącznie szczęśliwemu zbiegowi okoliczności – w trakcie morderczego amoku napastnika, w nożu pękło ostrze.
Do zdarzenia doszło 21 czerwca. Na ogólnodostępnym parkingu przy ul. Legionów 27-latek z powiatu jasielskiego rzucił się na kobietę z nożem kuchennym o długości ostrza 11,5 cm. Jak dowodzą śledczy, działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia jej życia. Błyskawicznie wyprowadził kilkanaście uderzeń, celując w głowę ofiary oraz jej przedramiona, którymi zdesperowana kobieta instynktownie próbowała się zasłaniać.
Ciosy przerwał przypadek
Pokrzywdzona odniosła rany kłute obu rąk oraz rany cięte lewego policzka i skroni. Wymierzanie kolejnych, potencjalnie śmiertelnych ciosów przerwały nie siły wyższe ani interwencja świadków, a fizyka: ostrze narzędzia zbrodni nie wytrzymało naporu i pękło.
To jednak nie ostudziło agresji krewkiego napastnika spod Jasła. Widząc, że nie ma już czym kłuć, zaczął okładać krwawiącą kobietę samą, ułamaną rękojeścią noża, doprowadzając m.in. do złamania nosa. Ostatecznie kobieta przeżyła, a obrażenia, jakich doznała, zakwalifikowano medycznie jako naruszenie czynności narządów ciała poniżej 7 dni. Prokuratura nie ma jednak wątpliwości: to, że ofiara przeżyła, to cud, a kwalifikacja czynu może być tylko jedna.
Przyznał się do winy. Chce go aresztować sąd
Jak przekazała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, sprawca i ofiara nie byli dla siebie obcymi ludźmi – znali się już przed zdarzeniem.
W poniedziałek (22 czerwca) 27-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w zbiegu ze spowodowaniem uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna nie próbował kluczyć: w trakcie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, których treść na tym etapie pozostaje objęta tajemnicą.
Z uwagi na ciężar gatunkowy przestępstwa, we wtorek śledczy skierowali do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
Za usiłowanie zabójstwa polski Kodeks karny przewiduje dokładnie takie same widełki karne, jak za jego dokonanie. To oznacza, że 27-latkowi z powiatu jasielskiego grozi kara nie krótsza niż 10 lat więzienia, a w skrajnym przypadku – dożywotnie pozbawienie wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





