Jasielscy policjanci zatrzymali kierowcę, który pomimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów, postanowił kierować autem i na dodatek znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. Sprawa znalazła swój finał w sądzie zaledwie dobę po zdarzeniu.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, tuż po godzinie 12 w Kołaczycach. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili tam rutynowe pomiary prędkości. Ich uwagę przykuł kierujący osobowym Suzuki, który jechał o 36 km/h szybciej, niż pozwalały na to przepisy.
Szybko okazało się, że zbyt ciężka noga to najmniejszy problem zatrzymanego mężczyzny. Po weryfikacji w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że kierujący pojazdem 37-letni obywatel Indii w ogóle nie powinien znajdować się na fotelu kierowcy. Obowiązywał go bowiem zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany wcześniej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi Północ. Paradoksu całej sytuacji dodaje fakt, że obok niego, na miejscu pasażera, podróżowała jego partnerka, która posiadała ważne uprawnienia do kierowania i bez przeszkód mogła prowadzić auto.
Mieszkaniec Warszawy został natychmiast zatrzymany w związku z popełnionym przestępstwem (złamanie zakazu sądowego) oraz wykroczeniem drogowym. – 37-latek został zatrzymany, a następnie przewieziony do jasielskiej komendy. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do popełnionych czynów. Tłumaczył, iż nie wiedział, że obowiązuje go jakikolwiek zakaz – relacjonuje podkomisarz Daniel Lelko, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego, sprawa nabrała błyskawicznego tempa. Już następnego dnia 37-latek stanął przed obliczem sądu w Jaśle. Mężczyzna został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Sąd orzekł wobec niego także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
To jednak nie koniec konsekwencji finansowych. Kierowca został zobowiązany do zapłaty świadczenia w wysokości 10 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ponadto, za samo przekroczenie prędkości, którego dopuścił się w warunkach drogowej recydywy, został ukarany gotówkowym mandatem karnym w kwocie 1600 zł.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




