– Początkowo do Prokuratury Rejonowej w Jaśle docierały informacje, że stan zdrowia dziewczynki jest stabilny, natomiast w chwili obecnej ten stan jest średnio-ciężki. Dziecko przebywa na oddziale intensywnej terapii noworodkowej w rzeszowskim szpitalu – przekazała nam prok. Katarzyna Skrudlik-Rączka z Prokuratury Rejonowej w Jaśle. Rodzice dziecka zostali zatrzymani i najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie. Magdalenie K. i Arturowi K. za znęcanie nad dzieckiem grozi nawet 8 lat więzienia.
4-miesięczna Nadia trafiła najpierw do szpitala w Jaśle. Z informacji do jakich dotarliśmy wynika, że dziewczynkę przywiozła matka, która ulegał namowom członka rodziny by udać się z córka do lekarza. Z Jasła zostali wysłani do szpitala w Rzeszowie. Matka – Magdalena K. została zatrzymana przez policję w Rzeszowie, z kolei ojciec Artur K. w miejscowości Łubno Opace. W sobotę – decyzją Sądu Rejonowego w Jaśle – zostali aresztowani na 3 miesiące. Kobieta częściowo przyznała się do znęcania nad córką, natomiast ojciec Artur K. nie przyznał się do stawianych zarzutów. Obydwoje złożyli obszerne wyjaśnienia.
To ich pierwsze dziecko
Policjanci nie byli wzywali do interwencji domowych u rodziców Nadii. – Kilka dni przed zatrzymaniem rodziców przez policję, rodzice rozstali się. Matka dziecka opuściła miejsce zamieszkania, gdzie przebywała z partnerem i udała się do domu rodzinnego. Kobieta złożyła też na policji zawiadomienie o tym, że partner się nad nią znęca. Nie było mowy o tym, że dochodziło do przemocy wobec dziecka – przekazała nam prok. Katarzyna Skrudlik-Rączka. Magdalena K. była bezrobotna, a Artur K. podejmował się dorywczych zajęć. Nadia jest ich pierwszym dzieckiem.
Bita od urodzenia?
Lekarze oceniając stan zdrowia 4-miesięcznej Nadii określili, że na jej ciele znajdują się rany gojące się, co zdaniem śledczych może oznaczać, że do przemocy dochodziło już wcześniej. Od jakiego czasu? – Będziemy się to starali ustalić w toku prowadzonego śledztwa – skomentowała prokurator Skrudlik-Rączka.
Obydwoje rodzice byli dotychczas niekarani, ale Artur K. znany był policjantom. Prokuratura prowadziła wobec niego postępowanie, które nie dotyczyły przestępstw przemocowych przeciw rodzinie. Nadia po opuszczeniu rzeszowskiego szpitala trafi do rodziny zastępczej. Sąd Rejonowy w Jaśle wydał już w tej sprawie odpowiednie postanowienie. Rodzina zostanie wybrana przez pracowników Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Jaśle.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.



