Przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie toczy się proces Dominika R. Były wikary parafii ze Święcan oskarżony jest o utrwalanie nagiego wizerunku małoletniego, naruszanie jego nietykalności cielesnej oraz posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich. W minioną środę sąd miał ogłosić wyrok, ale przewodniczący składu poinformował, że proces zostaje wznowiony.
Dominik R., 34-letni były wikary z parafii w Święcanach, został oskarżony przez jasielską prokuraturę o molestowanie seksualne pięciu chłopców (dwóch w chwili czynu miało poniżej 15 lat). Proces toczy się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, ponieważ większość pokrzywdzonych pochodzi z powiatu rzeszowskiego (oskarżony był wikarym m.in. parafii w Boguchwale).
Proces wikarego został utajniony
Podczas pierwszej rozprawy sędzia Tomasz Mucha w związku z ochroną małoletnich pokrzywdzonych wyłączył jawność procesu. Do publicznej wiadomości możemy podać jedynie treść aktu oskarżenia, który przygotowała Prokuratura Rejonowa w Jaśle. Jak informują śledczy, były już wikary ze Święcan pod pretekstem dopasowywania suplementów diety i mierzenia ciała namówił 14-latka do rozebrania się, a następnie fotografował go nago, przechowując te zdjęcia w swoim telefonie. W innej miejscowości, również pod pozorem pomocy, nakłonił 16-latka do rozebrania się w salce katechetycznej, a potem na plebanii, gdzie miał go wielokrotnie doprowadzić do innych czynności seksualnych .

Prokuratorzy oskarżają 34-latka również o to, że w trakcie szkolnej wycieczki zagranicznej zwabił pod swoją opiekę chłopca, który nie miał jeszcze 15 lat, do swojego pokoju hotelowego, tłumacząc to koniecznością sprawdzenia, czy nie złapał kleszcza. Tam nakłonił go do rozebrania się i pod pozorem badania doprowadził do innych czynności seksualnych. Później, już w Polsce, zaprosił tego samego chłopca na plebanię, gdzie chciał ponownie go „zbadać”.
W akcie oskarżenia znalazły się także wyjazdy organizowane przez księdza dla niepełnoletnich ministrantów do parku wodnego, gdzie zachwalał prozdrowotne właściwości stref beztekstylnych. W takich basenach organizował zabawy w zapasy, podczas których miał co najmniej trzykrotnie doprowadzić jednego z chłopców, mającego wówczas ponad 15 lat, do innych czynności seksualnych.
Dominik R. przyznał się do robienia nagich zdjęć
Jak informuje serwis nowiny24.pl Dominik R. przyznał się na pierwszej rozprawie do części zarzutów, dotyczących robienia nagich zdjęć chłopców, ale do pozostałych czynów chciał się odnieść w dalszych wyjaśnieniach przed sądem. – W połowie kwietnia strony wygłosiły mowy końcowe, a wyrok miał zostać ogłoszony 30 kwietnia. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich, sędzia Tomasz Mucha postanowił wznowić przewód sądowy i odroczyć ogłoszenie wyroku, który prawdopodobnie zostanie podany 22 maja. Powód wznowienia procesu nie został ujawniony ze względu na tajność postępowania – relacjonuje przebieg środowego procesu reporterka serwisu nowiny24.pl.

34-latek zawieszony w czynnościach duszpasterskich
Śledztwo prowadzone było Prokuraturę Rejonową w Jaśle pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krośnie ujawniło także, że Dominik R. posiadał na swoim telefonie liczne zdjęcia nagich dzieci oraz materiały pornograficzne z udziałem małoletnich. Po zatrzymaniu przez policję 10 maja 2024r. i tymczasowym aresztowaniu, proboszcz parafii poinformował wiernych o sytuacji, wyraził poruszenie i zapewnił o chęci wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania. Władze kurii rzeszowskiej usunęły go z parafii oraz zwiesiły w czynnościach duszpasterskich.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.




