Miała być rutynowa interwencja do kolizji drogowej, a skończyło się na zatrzymaniu dwóch kierowców, z których każdy miał sporo na sumieniu. W ubiegły czwartek na drodze wojewódzkiej nr 993 w Zarzeczu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 22-latek celowo staranował forda, by porozmawiać z jadącą w nim partnerką. Szybko okazało się, że poszkodowany kierowca drugiego auta również ma poważne kłopoty z prawem.
Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek około godziny 22:00. To właśnie wtedy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaśle odebrał niepokojące zgłoszenie o agresywnym zachowaniu na drodze w Zarzeczu (gmina Dębowiec). Z relacji świadków wynikało, że kierowca osobowego audi niebezpiecznie zajeżdżał drogę kierującemu fordem, co ostatecznie doprowadziło do zderzenia obu pojazdów.
Policyjna blokada i zaskakujące tłumaczenia
Funkcjonariusze z jasielskiego wydziału ruchu drogowego namierzyli oba uszkodzone samochody w Majscowej i natychmiast zatrzymali je do kontroli. Przebieg wydarzeń, który udało się ustalić mundurowym, brzmi niemal jak scenariusz filmu akcji.
– Kierowca Forda oraz jego pasażerka przekazali mundurowym, że kierujący Audi dojeżdżał w sposób niebezpieczny do ich pojazdu. W miejscowości Zarzecze, wyjechał na lewy pas ruchu i gdy był na ich wysokości, uderzył w Forda bokiem swojego samochodu – relacjonuje podkomisarz Daniel Lelko, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

22-letni sprawca kolizji, kierujący audi, nie ukrywał swoich motywów i w pełni potwierdził tę wersję wydarzeń. Policjantom tłumaczył, że zdecydował się na tak drastyczny i niebezpieczny krok, ponieważ… chciał porozmawiać z pasażerką forda, która okazała się być jego partnerką.
Brawura kosztowała 22-latka utratę prawa jazdy. Dodatkowo policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny jego pojazdu, ponieważ auto nie miało ważnych badań technicznych.
Poszkodowany pod wpływem narkotyków
Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Choć badanie alkomatem wykazało, że obaj mężczyźni byli trzeźwi, zachowanie kierowcy forda wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 20-letni mieszkaniec powiatu dębickiego znajdował się pod wpływem marihuany. Podobnie jak sprawca kolizji, on również od razu stracił uprawnienia do kierowania pojazdami, a w szpitalu pobrano mu krew do dalszych, szczegółowych badań.
– Dodatkowo 20-letni mieszkaniec powiatu dębickiego był poszukiwany przez prokuraturę, celem ustalenia miejsca pobytu – dodaje podkom. D.Lelko. Teraz obaj młodzi mężczyźni za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie na drodze będą musieli wytłumaczyć się przed jasielskim sądem.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





o cie ch**