Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 29 listopada 2025 roku, w miejscowości Feucherolles w departamencie Yvelines, na zachód od Paryża. Około godziny 17:20 na drodze D307, w kierunku Maule – Saint-Nom-la-Bretèche, samochód potrącił 27-letniego mężczyznę. Ofiara był strażak Ochotniczej Straży Pożarnej Lublica Andrzej Janas.
Według relacji francuskich mediów mężczyzna znajdował się tuż przy poboczu, gdy został uderzony przez nadjeżdżający samochód. W chwili wypadku w regionie padał deszcz, a dzień był już mocno pochmurny i zapadał zmrok. Dokładne okoliczności bada francuska żandarmeria.
Na miejsce natychmiast skierowano kilkunastu strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego z Poissy. Po przybyciu służb rozpoczęła się reanimacja. Mimo walki o życie młodego mężczyzny, życia druha OSP Lublica nie udało się uratować. Za kierownicą pojazdu uczestniczącego w tragicznym wypadku znajdował się 48-letni mężczyzna. Został przewieziony do szpitala.
Z niewyobrażalnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi, przyjaciela-Druha Andrzeja Janasa, który zginął w tragicznych okolicznościach we Francji. Trudno uwierzyć, że już go nie zobaczymy. Jego uśmiechu – szczerego, zaraźliwego, takiego, który potrafił rozjaśnić nawet najcięższy dzień. Był wyjątkowym człowiekiem: zawsze pogodny, zabawny, pełen dobrej energii. Pozostanie w naszej pamięci jako ktoś, kto nie tylko służył ludziom, ale także sprawiał, że świat wokół stawał się lepszy i jaśniejszy. Rodzinie i bliskim przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Do zobaczenia Bracie!
Cześć Twojej pamięci – napisali w mediach społecznościowych druhowie OSP Lublica.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





Bardzo mi przykro i smutna wiadomość chłopak młody do zycia 😭✝️🙏🖤🌹
Przykre😔
Ps. O kazdy Polaku ktory zginie tragicznie za granicą bedziecie pisać??
Z czym masz problem?