Do bulwersującego zdarzenia doszło w Jaśle przy ulicy Wincentego Pola. Pracownica Oddziału Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w miniony poniedziałek (3 marca) przed godziną 7 rano poinformowała policję o kradzieży i włamaniu.

Jak do tego doszło? W pierwszej kolejności z pytaniem o przebieg zdarzenia zwróciliśmy się do władze oddziału PCK w Jaśle. Szefowa placówki potwierdziła zdarzenie, ale nie opisała jego przebiegu. – Informację będziemy podawać, jak cokolwiek się wyjaśni – powiedziała nam Marta Oleszkowicz, kierownik Oddziału Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Jaśle.

Wiemy, że po tym, jak pracownica PCK o włamaniu powiadomiła policję na miejsce przyjechali funkcjonariusze z jasielskiej komendy. Po rozmowie z pracownicą oraz szefową placówki ustalili, że skradziono pieniądze oraz zostały uszkodzone drzwi i okno. – Policjanci zabezpieczyli ślady i wykonali oględziny budynku – przekazał nam mł. asp. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Budynek, w którym siedzibę ma PCK Jasło jest obiektem miejskim, zarządzają nim władze Jasła. Szkody wstępnie oszacowano na 4,5 tysiąca złotych (zniszczone okno oraz drzwi). Z wnętrza skradziono gotówkę w kwocie około 1500 zł. Sprawcy za kradzież z włamaniem może grozić nawet 10 lat pozbawienia wolności.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy.





